Widz pozwał TVP „za manipulację i naruszanie godności obywateli”. Jest wyrok

Magdalena Kulej
29.01.2019 20:07
Widz pozwał TVP „za manipulację i naruszanie godności obywateli”. Jest wyrok
fot. archiwum Radia ZET

Widz Telewizji Polskiej, Waldemar Sadowski, pozwał ją za manipulowanie faktami. Jego zdaniem telewizja tym samym „narusza godność i wolność jego oraz innych obywateli”. We wtorek w Warszawie zapadł wyrok w tej sprawie.

„TVP nie naruszyła godności Waldemara Sadowskiego” - uznał warszawski sąd okręgowy i oddalił pozew przeciwko telewizji publicznej. Sąd stwierdził, że pan Waldemar nie wykazał, by jego prawa zostały w jakikolwiek sposób złamane.

„Powód występował w imieniu innych obywateli, ale według sądu nie miał legitymacji do tego. Poza tym do pozwu nie zostały załączone żadne materiały, które wykazywałyby, że zostały naruszone jego dobra osobiste” – mówił we wtorek sędzia Krzysztof Świderski. Orzeczenie nie jest prawomocne.

Widz TVP: „Mam prawo niebycia okłamywanym”

Pan Waldemar pozwał nadawcę 31 sierpnia 2017 roku. Widz poczuł się urażony tym, co oglądał w telewizji. Jego zdaniem fakty przedstawiane m.in. w „Wiadomościach” rozmijają się z rzeczywistością.

W pozwie uzasadniał m.in., że telewizja publiczna codziennie narusza wartości obywateli. „Mam prawo niebycia okłamywanym” – mówił pan Sadowski. W jego opinii TVP manipuluje faktami w interesie rządu, czym jednocześnie „steruje zachowaniem ludzi”. A to, w jego ocenie, powoduje, że „człowiek traktowany jest tu przedmiotowo, jako instrument do osiągania określonych celów politycznych”. Widz powoływał się na konstytucję, cytował analizy ekspertów i posłużył się przykładami.

„13 grudnia 2017 r. »Wiadomości« relacjonowały manifestację z poprzedniego dnia w obronie wolnych sądów. Informowały, że protestowali sowieccy komuniści pod czerwonymi sztandarami. Byłem tam, nie jestem komunistą, taki przekaz narusza moją godność” – mówił Sadowski.

Czego domagał się widz? Publicznych przeprosin i zaprzestania manipulacji. Chciał, by TVP opublikowała oświadczenie w prasie codziennej, tygodnikach, na kilku portalach internetowych oraz, by oświadczenie to pojawiło się przed dziesięcioma kolejnymi wydaniami telewizyjnymi i radiowymi programów informacyjnych mediów publicznych i prywatnych między godz. 18 a 21. W oświadczeniu TVP miałaby przeprosić obywateli za „naruszenie ich godności, a tym samym wolności, poprzez manipulowanie informacjami w programach informacyjnych TVP w roku 2016 i 2017 w ten sposób, że przedstawiany obraz Polski i świata był formą kreacji zgodnej z linią polityczną partii Prawo i Sprawiedliwość”.

TVP odpowiada pozwem

Telewizja publiczna nie zgadza się z opinią Sadowskiego. Twierdzi, że jego oskarżenia naruszają jej dobre imię i narażają telewizję na utratę zaufania obywateli. W październiku zeszłego roku TVP odpowiedziała więc pozwem. Domaga się, by Sadowski wpłacił 100 tys. zł na Caritas i opublikował przeprosiny za "publiczne pomówienie spółki o naruszanie godności człowieka i manipulowanie obywatelami". Postępowanie w tej sprawie wciąż trwa.

Zagłosuj

Oglądasz ''Wiadomości'' TVP?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/Onet/MK