Wycinka drzew w warszawskim zoo. Szokujące zdjęcia, ratusz się tłumaczy [FOTO]

Redakcja
21.02.2017 15:53
Zoo
fot. Twitter/TVN Warszawa

Po sieci krążą szokujące zdjęcia. Główna aleja w zoo na warszawskiej Pradze została niemal całkowicie ogołocona z drzew. Aktywiści miejscy się burzą, przedstawiciele władz miasta zaprzeczają oskarżeniom o działalność antyśrodowiskową.

Krajobraz po wycince zarejestrował i opublikował na swoim profilu na Facebooku znany warszawski aktywista ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Mencwel.

We wpisie dołączonym do galerii zarzuca władzom Warszawy, że działały bezmyślnie i zbyt gwałtownie, bo zamiast usuwać najbardziej niebezpieczne dla otoczenia rośliny w sposób sukcesywny, wycięli wszystkie, nawet te w relatywnie dobrym stanie.

"Podobno (zaznaczam, że nie ma na to na razie dowodów, ale sprawdzamy) drzewa jako 60-, 70-letnie topole były niebezpieczne i stąd ta wycinka. Nawet jeśli faktycznie to konieczne, to mogli to wycinać sukcesywnie, zaczynając od tych w najgorszym stanie, dając podrosnąć nowym nasadzeniom, a nie pozbawiać nas nagle całej alei starych drzew. Nawet na tych zdjęciach widać, że nie wszystkie były próchnem" - czytamy w emocjonalnym poście.

 

Wśród internautów zawrzało. Jedni bronili decyzji urzędników, wskazując na faktycznie niebezpieczeństwo ze strony starych drzew, inni dość szybko skojarzyli ten proceder z uchwaloną niedawno ustawą o prawie do wycinki drzew na posesjach prywatnych autorstwa ministra środowiska Jana Szyszki, sugerując, że stołeczny ratusz prowadzi równie antyśrodowiskową politykę, co rząd.

Przedstawiciele magistratu zdążyli już zareagować. Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski w dość obszernym wpisie tłumaczył się z tej decyzji. Wyjaśniał m.in., że wycięte topole rzeczywiście stanowiły zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, zapewniając jednocześnie, że stan flory na terenie zoo jest systematycznie uzupełniany.

Posadzone w latach 50-tych topole w warszawskim ZOO są w bardzo złym stanie. "Tylko w ubiegłym roku mieliśmy ponad 10 wykrotów, które o mało co nie doprowadziły do tragedii. Drzewa mają wskazania do wycinki już od kilku lat. To dlatego od kilku lat sukcesywnie dosadzamy nowe drzewa na terenie ZOO" - pisze.

RadioZET.pl/Facebook/Twitter/MP