Protest przed siedzibą Telewizji Polskiej. Chodzi o poniedziałkowe wydanie „Wiadomości”

Redakcja
16.01.2019 18:58
Protest przed siedzibą Telewizji Polskiej. Chodzi o poniedziałkowe wydanie „Wiadomości”
fot. P.Molecki/East News

Kilkaset osób zebrało się w stolicy przed siedzibą TVP na placu Powstańców Warszawy z transparentami „Stop propagandzie nienawiści”. Żądają zmiany narracji i odwołania prezesa TVP Jacka Kurskiego. To w związku z materiałami wyemitowanymi w poniedziałkowym wydaniu „Wiadomości”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak informuje reporter Radia ZET, manifestacja ma być też upamiętnieniem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, dlatego nie ma na niej okrzyków, jest cichy protest. Protest nie przeciwko wolności słowa czy samej TVP – jak podkreślają organizatorzy – ale przeciwko przekazowi telewizji.

„Ten protest jest przeciwko propagandzie nienawiści serwowanej przez publiczną telewizję. To nie jest protest przeciwko wolności słowa, a przeciwko serwowaniu takiego bagna (...) za pieniądze obywateli. Jako kluczowi fundatorzy TVP mamy święte prawo nie zgadzać się z takim przekazem, mamy święte prawo protestować.  Planujemy przede wszystkim uczcić chwilą ciszy pamięć prezydenta Adamowicza, odwołać się do sumienia tych dziennikarzy, którzy tworzyli wczorajszy materiał, by odeszli z pracy. Bez nienawistnych haseł, bez emblematów partyjnych, bez okrzyków i gwizdów” - napisali na Facebooku organizatorzy spontanicznej manifestacji.

- Chcieliśmy w sposób pokojowy podkreślić swój sprzeciw wobec tego, co dzieje się obecnie w telewizji publicznej - powiedział w środę Adam Kądziela, współinicjator spotkania.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Burza po poniedziałkowych ''Wiadomościach'' TVP

- Wyemitowane wiadomości po śmierci prezydenta Adamowicza były zupełnie nie na miejscu. Jest to wykorzystywanie tragedii, śmierci do realizowania własnych celów politycznych – mówił reporterowi Radia ZET jeden z uczestników środowego protestu.

W Radzie Mediów Narodowych jest już wniosek o odwołanie prezesa TVP Jacka Kurskiego i jego zastępcy Macieja Staneckiego. Złożyło go ugrupowanie Kukiz’15. We wniosku napisano, że „telewizja publiczna odgrywa negatywną rolę w polskiej debacie publicznej”.

Zobacz także

Relacje TVP po zabójstwie Pawła Adamowicza

W poniedziałkowych „Wiadomościach” TVP1, których gospodarzami byli Danuta Holecka i Krzysztof Ziemiec, wyemitowano serię materiałów na temat tragicznych wydarzeń podczas finału WOŚP w Gdańsku.

W jednym z nich zarzucono Jerzemu Owsiakowi, że w chwili pojawienia się informacji o ataku na prezydenta Adamowicza, nie przerwał licytacji w głównym studiu WOŚP w Warszawie. Z kolejnych relacji widzowie dowiedzieli się, że „to policja miała rację, mówiąc, że organizowany przez Owsiaka festiwal Pol'and'Rock to impreza podwyższonego ryzyka”. Dziennikarze, odnosząc się do mowy nienawiści, która przyczyniła się do śmierci Pawła Adamowicza, cytowali wyłącznie polityków Platformy Obywatelskiej.

RadioZET.pl/MAS/JŚ