Sanepid w warszawskim przedszkolu. 5-latek zachorował na odrę

06.12.2018 14:14

Inspekcja sanitarna dostała zgłoszenie podejrzenia zachorowania na odrę u 5-letniego chłopca – poinformowała Joanna Narożniak z WSSE w Warszawie. Pracownicy i przedszkolaki z placówki, do której chodzi, są objęci nadzorem epidemiologicznym.

Sanepid w warszawskim przedszkolu. 5-latek zachorował na odrę fot. Mateusz Grochocki/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– W miniony piątek organy inspekcji sanitarnej w Warszawie i Pruszkowie odnotowały zgłoszenie wystąpienia podejrzenia zachorowania na odrę u 5-letniego chłopca. Chłopiec uczęszcza do przedszkola w warszawskim Ursusie, mieszka w Pruszkowie, jest narodowości polskiej – powiedziała Joanna Narożniak, rzeczniczka prasowa Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie.

Dziecko trafiło na konsultacje do Szpitala Zakaźnego w Warszawie i było hospitalizowane na oddziale pediatrycznym do poniedziałku. Wyniki z pracowni wirusologicznej PZH potwierdziły laboratoryjnie odrę. 

Jak poinformowała PAP Narożniak, z wywiadu z ojcem dziecka wynika, że chłopiec nie był szczepiony na odrę ze względu na przeciwwskazania wynikające z problemów neurologicznych. Obecnie dziecko w stanie ogólnym dobrym zostało już wypisane do domu. Rodzice byli szczepieni i są zdrowi. 

Warszawa: 5-latek zachorował na odrę

Przypadek do powiatowej inspekcji sanitarnej zgłosiła dyrekcja placówki, do której uczęszcza chłopiec. Pracowników i dzieci uczęszczające do przedszkola objęto nadzorem epidemiologicznym. Rodzice są poinformowani, że gdyby u kogokolwiek wystąpiły objawy chorobowe, powinni niezwłocznie skontaktować się ze swoimi lekarzami i omówić przypadek – wskazała rzeczniczka.

– Wprowadziliśmy jednorazowe naczynia. W weekend też została przeprowadzona dezynfekcja całego przedszkola i generalne porządki. Zostały oddane rodzicom wszystkie szczoteczki do zębów i w tym okresie dzieci nie myją zębów – powiedziała dyrektor Przedszkola Integracyjnego „Domek Przedszkolaka” w Ursusie.

– Pozostałe dzieci chodzą normalnie do przedszkola. Nie ma żadnej paniki, nie ma żadnej sytuacji nerwowej. [...] Dziecko, które zachorowało na tę odrę, wcześniej przez tydzień nie uczęszczało do przedszkola, więc chociażby z tego faktu ten okres od momentu, kiedy był ostatni raz do momentu zdiagnozowania, był dosyć długi – zaznaczyła dyrektor placówki.

Odra w Polsce 

Od 10 października do 30 listopada br. zgłoszono ogółem 93 przypadki podejrzeń lub zachorowań na odrę. 13 przypadków odnotowano w październiku, 80 w listopadzie. W 22 przypadkach wykluczono chorobę po przeprowadzeniu badań.

Odra jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową oraz przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej chorej osoby. Objawy choroby to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa.

Dość częste są powikłania po odrze. Te lżejsze to np. zapalenie ucha środkowego i zakażenie żołądkowo-jelitowe, a poważniejsze – m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Eksperci wskazują, że szczepienie przeciw odrze ma bardzo dużą skuteczność. Po podaniu pierwszej dawki szczepionki odporność uzyskuje około 95-98 proc. zaszczepionych. Podanie drugiej dawki pozwala uzyskać niemal stuprocentową odporność. Zaniepokojenie wzrostem liczby zachorowań na odrę wyraziła w sierpniu Komisja Europejska. Wcześniej, w kwietniu, przedstawiła projekt rekomendacji m.in. w sprawie wprowadzenia rutynowych kontroli statusu szczepień i wspólnej elektronicznej karty szczepień, która miałaby zastosowanie transgraniczne.

RadioZET.pl/PAP/DG 

Oceń