Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zamiast 10 metrów jest 10 centymetrów. Drogowe absurdy w stolicy

06.08.2018 16:44
xxx wiadomosci

Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie namawiał kierowców, żeby nie parkowali 10 metrów od pasów, bo zasłaniają widoczność. Jednak w mieście można znaleźć miejsca parkingowe, które są tuż przy samych przejściach.

Warszawa. Kierowcy mogą parkować zbyt blisko przejść dla pieszych fot. Natalia Żyto/Twitter

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Nawet 30 procent miejsc parkingowych w stolicy może znajdować się zbyt blisko przejścia dla pieszych. Przy jednym z takich niebezpiecznych przejść przy ulicy Gołkowskiej odległość między miejscem parkingowym a pasami wynosi... 10 centymetrów.

Samochody parkują tutaj, bo mają do tego wyznaczone miejsce.

Od 2018 roku szykują się zmiany dotyczące miejsc postojowych

ZDM woli, żeby to miejsce nazywać zatoczką, a nie parkingiem.

Urzędnicy zapewniają, że w praktyce nie można tam parkować, bo nie ma znaków drogowych. Miejscy urzędnicy kierują się zasadami – edukować, przebudowywać i karać. W tym roku miasto postawiło słupki uniemożliwiające parkowanie w kilkudziesięciu takich miejscach.

W ostatnich tygodniach ZDM prowadził kampanię „10 metrów zachowaj (się)”. Miała ona pokazać zmotoryzowanym, że parkowanie w pobliżu przejścia dla pieszych w nieprzepisowej odległości poniżej 10 metrów sprawia, iż osoba przechodząca przez pasy może nie zauważyć nadjeżdżającego pojazdu, a kierujący pieszego.

W ramach kampanii powstała seria filmów pokazująca reakcje kierowców, którzy zbyt blisko parkowali przejść dla pieszych.

Nietypowa akcja warszawskiego ZDM-u. Przechodnie byli zaskoczeni [WIDEO]

W Warszawie w ciągu 5 lat na przejściach dla pieszych zginęło 250 osób, w tym 30 dzieci.

RadioZET.pl/Natalia Żyto/PTD

Oceń