Zamknij

Ukraińcy pobici w warszawskim autobusie. Napastnik w rękach policji

Redakcja
21.02.2018 17:28
Napastnik w rękach policji
fot. materiały policyjne

Brutalne pobicie dwóch Ukraińców w autobusie w Warszawie. 27-letni bandyta trafił do aresztu. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Zagłosuj

Jaki jest twój stosunek do obywateli Ukrainy?

Liczba głosów:

13 lutego przy skrzyżowaniu ulic Prostej i Żelaznej w Warszawie dwaj Ukraińcy wchodzili na przystanku do autobusu linii 109, gdy jeden z nich został nagle wepchnięty do środka. Napastnik po chwili rzucił się na obcokrajowców z pięściami, dotkliwie ich raniąc. 27-latek miał na dłoni sygnet, w związku z czym obaj poszkodowani doznali ran twarzy wymagających szycia.

Pobił ich, bo mówili po ukraińsku

Gdy otworzyły się drzwi autobusu, Olivier M. wybiegł. Sprawą pobicia zajęła się policja. – Policjanci z poszczególnych wydziałów z komendy na Woli niezwłocznie zajęli się sprawą i rozpoczęli śledztwo. Dzielnicowi prowadzili rozpoznanie i ustalenia w swoich rejonach służbowych, kryminalni gromadzili wiedzę operacyjną. Technik kryminalistyki przeprowadził oględziny, śledczy zabezpieczyli nagrania z monitoringu, ustalili i przesłuchali świadków zdarzenia. W działania aktywnie włączyli się również stołeczni funkcjonariusze – poinformowała w rozmowie z „Faktem” podkom. Marta Sulowska z wolskiej policji.

Napastnik sam urodził się za granicą

Przestępca został aresztowany w sobotę, 17 lutego około godziny 18. Jak dowiedzieli się reporterzy „Faktu”, mężczyzna, który zaatakował Ukraińców sam urodził się w Kanadzie i jest posiadaczem dwóch paszportów. Mężczyzna latek usłyszał zarzut, dotyczący pobicia na tle narodowościowym o charakterze chuligańskim. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Zobacz także

RadioZET.pl/Fakt24.pl/strz