Pobił kobietę na oczach jej dziecka, bo nie chciała dać mu jedzenia

18.09.2019 17:40
Pobił kobietę na oczach jej dziecka, bo nie chciała dać mu jedzenia
fot. Karol Makurat/REPORTER

O sprawie poinformował m.in. portal Onet. Do incydentu doszło w środę, na warszawskim Mokotowie. W ogródku jednej z restauracji siedziała kobieta ze swoją 9-letnią córkę. Nagle podszedł do nich 21-letni mężczyzna, domagając się jedzenia. Kiedy klientka lokalu odmówiła, pobił ją na oczach dziecka.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Całe zajście zgłosił policji mężczyzna, który był świadkiem pobicia. Zatrzymał jadący niedaleko radiowóz i opowiedział policjantom o całym zdarzeniu. Młoda kobieta, która otrzymała cios od 21-latka, miała aż osunąć się na ziemię. Jej 9-letnia córka wpadła w panikę.

Zobacz także

– Z relacji świadków wynikało, że do siedzącej z 9-letnią córką kobiety podszedł mężczyzna i zażądał jedzenia. Gdy spotkał się z odmową, wpadł w szał i uderzył kobietę w twarz – mówiła portalowi Onet Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji. Jak dodała, kiedy poszkodowana „spadła z ławki na ziemię, uderzył ją ponownie, powodując jednocześnie panikę u dziecka”. „Pokrzywdzona została przetransportowana do szpitala, gdzie została opatrzona. Doznała obrażeń prawej strony twarzy, ale nie wymagała hospitalizacji” – stwierdziła Adamus.

21-latek był wcześniej karany za pobicie

Świadek pobicia podał funkcjonariuszem rysopis agresora. Policjanci zatrzymali napastnika ulicę dalej. Jak się okazało, 21-letni mężczyzna jest mieszkańcem Białegostoku. Nie przyznał się do popełnionego czynu i twierdził, że w ogóle nie pojawił się w żadnej restauracji.

Zobacz także

21-letni mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut pobicia. Po przewiezieniu na mokotowską komendę policji odmówił składania zeznań.

Zobacz także

W wyniku dalszego sprawdzania 21-latka wyszło na jaw, że to nie pierwszy jego konflikt z prawem. Mieszkaniec Białegostoku był już wcześniej karany – poprzednie sprawy także dotyczyły pobicia, którego miał dopuścić się na terenie stolicy Podlasia. Ponadto musi odbyć jeszcze 154 dni kary pozbawienia wolności – podaje Onet. Pobicie kobiety w Warszawie zostało zakwalifikowane jako czyn chuligański, w związku z czym wymiar jego kary będzie wyższy. Młody mężczyzna przebywa obecnie w zakładzie karnym.

RadioZEt.pl/Onet