Policjanci zaciągają kobietę do radiowozu. Nagle słychać: Siadaj, ku**o! [WIDEO]

Redakcja
11.11.2017 19:50
Policjanci zaciągają kobietę do radiowozu. Nagle słychać: Siadaj, ku**o! [WIDEO]
fot. screen/Twitter

Policja zatrzymała i doprowadziła do komendy 45 osób, które manifestowały przy trasie Marszu Niepodległości. Biuro Kontroli KGP zapowiedziało, że sprawdzi, czy jeden z policjantów użył wobec jednej z zatrzymanych wulgaryzmu.

W sobotę ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowe. Wcześniej Policja zatrzymała grupę Obywateli RP kontrmanifestujących przy trasie Marszu Niepodległości, zostali oni przewiezieni na komendę.

Antyfaszyści w proteście przeciw zatrzymaniu kontrmanifestantów przeszli przed komendę przy ul. Wilczej, rozeszli się ok. godz. 17. Zapowiedzieli, że część z nich pójdzie pod komendę przy ul. Dzielnej. Obywatele RP w komunikacie przesłanym PAP poinformowali, że tam zatrzymano kontrmanifestantów.

Zobacz także

KSP poinformowała na Twitterze, że ok. godz. 14.26 organizator zawnioskował do Policji o interwencję wobec grupy osób "naruszających przepisy prawa o zgromadzeniach", które przebywały na ul. Smolnej, przy trasie zgromadzenia Marsz Niepodległości. Jak podała KSP, wcześniej osoby te nie opuściły zajmowanego miejsca, pomimo żądania organizatora zgromadzenia cyklicznego.

Na Twitterze pojawiło się nagranie, na którym widać, jak policjanci zaciągają do radiowozu kobietę - najprawdopodobniej jedną z kontrmanifestantek. Pod koniec nagrania słychać, jak ktoś krzyczy "siadaj, ku**o". Zdaniem wielu osób, w tym m.in. Zbigniewa Hołdysa, krzyczał to jeden z policjantów.

- Co do treści wypowiedzi - prawdopodobnie, co podkreślam - jednego z funkcjonariuszy policji, bo miałem okazję zapoznać się z tym materiałem opublikowanym na Twitterze, to jeśli są to słowa wypowiedziane przez policjanta, to są one nieakceptowalne i niedopuszczalne. Poleciłem funkcjonariuszom Biura Kontroli KGP zbadanie tej sprawy. Jeśli ta sytuacja się potwierdzi, to wobec funkcjonariusza zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje służbowe. Takich zachowań nie akceptujemy - podkreślił szef policji. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter/DG