Policja siłą usunęła blokujących pochód narodowców [GALERIA]

Piotr Drabik
15.08.2018 16:49
Warszawa. Policja siłą usunęła próby blokady marszu narodowców
fot. PAP/Leszek Szymański

Policja usunęła grupę osób, usiłującą zablokować przemarsz narodowców na ulicy Nowy Świat w Warszawie. Pomimo kilku prób zablokowania pochodu, jego uczestnicy dotarli na plac Zamkowy, cały czas chronieni przez policję.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zorganizowany przez Młodzież Wszchechpolską "IV Marsz Zwycięstwa Rzeczypospolitej" rozpoczął się pod Muzeum Wojska Polskiego. Kilkadziesiąt biorących w nim udział osób planowało przejść Nowym Światem na Plac Zamkowy.

Ulica została jednak zablokowana przez grupę protestujących. Blokadę pod hasłem "Nacjonalizm to nie patriotyzm" zorganizowali Obywatele RP. Protestujący - żeby podkreślić pokojowy charakter blokady - zdjęli buty i usiedli na ulicy, żeby zaprotestować przeciwko - jak mówili - faszyzmowi i rasizmowi.

Zobacz także

Część z blokujących miała w rękach białe róże. Mieli ze sobą transparenty z napisami "Nacjonalizm to nie patriotyzm", "Nigdy więcej faszyzmu", "Faszyści precz z naszych ulic" i "Faszyzm nie przejdzie", wznosili okrzyki: "mamy prawo protestować", "uwaga, uwaga, tu obywatele". Nie reagowali na wielokrotne wezwania policji do zejścia z trasy przemarszu.

W końcu policjanci usunęli protestujących z ulicy. Tymczasem marsz narodowców ominął blokadę innymi ulicami i wrócił na ulicę Nowy Świat. Na wysokości pomnika Kopernika i Uniwersytetu Warszawskiego Obywatele RP ponownie próbowali zablokować marsz, jednak policja skutecznie odgrodziła ich od maszerujących.

Zobacz także

Pomimo kilku prób zablokowania marszu narodowców, pochód ostatecznie dotarł na plac Zamkowy. Tutaj również policja szczelnym kordonem oddzielała uczestników demonstracji od antyfaszystów.

Przed dwoma tygodniami podobna demonstracja narodowców w 72. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego została rozwiązana przez stołeczny ratusz. Powodem takiej decyzji było m.in. używanie przez uczestników pochodu symboli propagacyjnych ustrój totalitarny.

Prezydent Warszawy rozwiązała marsz narodowców. Brudziński komentuje na Twitterze. "Dziękuję wszystkim..."

RadioZET.pl/PAP/PTD