Notatka MSZ. Prokuratura sprawdza, czy doszło do przestępstwa

Redakcja
12.03.2018 16:24
MSZ
fot. PAP

Warszawska Prokuratura Okręgowa analizuje, czy mogło dojść do przestępstwa w związku z ujawnieniem treści notatki polskiej ambasady w Waszyngtonie z 20 lutego. — Trwają czynności sprawdzające — poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej, Łukasz Łapczyński.

MSZ skierowało w sprawie ujawnienia notatki zawiadomienie do warszawskiej Prokuratury Okręgowej. Jak powiedział PAP Łapczyński, dotyczy ono „podejrzenia popełnienia przestępstwa ujawnienia, wbrew przepisom ustawy lub przyjętemu na siebie zobowiązaniu, informacji niejawnych zawartych w dokumencie wskazanym w treści zawiadomienia”.

Zobacz także

Ujawnienie miało nastąpić przez osobę, która z notatką zapoznała się „w związku z pełnioną funkcją lub wykonywaną pracą”. Jak dodał, obecnie trwa postępowanie sprawdzające. W zawiadomieniu wskazana została osoba upoważniona do złożenia zeznań w imieniu MSZ. Po jej przesłuchaniu –— jak powiedział Łapczyński — oraz uzyskaniu niezbędnej dokumentacji, prokurator zdecyduje, czy w tej sprawie zostanie wszczęte śledztwo.

MSZ potwierdza istnienie notatki. Co z relacjami z USA?

O notatce napisali dziennikarze Onetu. Według nich notatka potwierdzała m.in., iż Amerykanie wprowadzili „szczególne sankcje wobec polskich władz” polegające na tym, iż „do czasu przyjęcia zmian w ustawie o IPN prezydent ani wiceprezydent USA nie będą się z nimi spotykać”.

Według portalu poza nieformalnym uznaniem polskich liderów za persona non grata w Białym Domu urzędnicy Departamentu Stanu USA mieli też grozić Warszawie „blokadą finansowania wspólnych projektów wojskowych”.

Zobacz także

W piątek szef MSZ Jacek Czaputowicz powiedział, że w notatce polskiej ambasady nie ma nic, co mogłoby budzić obawy. Minister podkreślił, że nie ma takiej kwestii, iż relacje polsko-amerykańskie są zamrożone, a wręcz odwrotnie; USA zależy na dobrych stosunkach z Polską.

RadioZET.pl/PAP/MP