Przeciwnicy aborcji pod okiem policji pikietują pod szpitalem. Ratusz: nie mogliśmy odmówić

30.05.2019 18:01
Warszawa. Przeciwnicy aborcji pikietują pod Szpitalem Bielańskim. Pilnuje ich policja
fot. Mariusz Gaczynski/East News, zdjęcie ilustracyjne

Drastyczne, krwawe billboardy antyaborcyjne znów przed Szpitalem Bielańskim w Warszawie. Ale teraz "pikieta antyaborcyjna” odbywa się tam co kilka dni. Pozwolenie jest, bo ratusz „nie mógł odmówić”. A obrońców życia i ich przenośnego pawilonu pilnuje policja.

Fundacja Pro-Prawo do Życia zamierza, jak czytamy na jej stronie, „aż do skutku wywierać presję na władze szpitali” i „zmusić je do tego, aby przestały zabijać dzieci”. To m.in. za pomocą drastycznych billboardów z hasłem „aborcja zabija”.

„Wymiotować mi się chce na widok tych zdjęć. Do tego namiot blokuje też wejście do szpitala. A 20 metrów dalej stoi policja” – relacjonuje czytelnik „Gazety Wyborczej”.

Dlaczego szpital nie reaguje na krwawe plakaty na dziedzińcu? Kierownik działu organizacyjno-prawnego Szpitala Bielańskiego, Krzysztof Jarząbek, mówi w rozmowie z „Wyborczą”, że grupa „zbiera się co czwartek, dwie, trzy osoby, a czasem też w niedzielę, w zgłoszeniu jest nawet 50 osób, pilnuje ich policja”. Jak dodaje, służby interweniują, gdy tylko ktoś wdaje się w dyskusję z uczestnikami demonstracji.

Zobacz także

Jarząbek tłumaczy, że nic nie może w tej sytuacji zrobić, bo organizatorzy akcji mają na jej przeprowadzanie zgodę od ratusza. A ratusz próbuje, ale też nie może nic zrobić: „Miasto nie może odmówić zgody” – mówi Magdalena Łań z biura prasowego urzędu miasta. Jak tłumaczy, organizatorzy zgłaszają zgromadzenie w trybie uproszczonym: to pikieta stacjonarna.

Wcześniej, w kwietniu, urzędnicy skierowali doniesienie do prokuratury, w którym zawiadomili o drastycznych obrazach. Sprawa działalności przeciwników aborcji spod Szpitala Bielańskiego była już zresztą w sądzie, ale według sądu nie było tu mowy o złamaniu prawa.

Zagłosuj

Czy uważasz, że kobieta powinna mieć prawo do aborcji do 12 tygodnia ciąży?

Liczba głosów:

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza