Trzaskowski o odbudowie Pałacu Saskiego: jestem otwarty na rozmowy, ale nie jest to priorytet miasta

Mikołaj Pietraszewski
23.11.2018 10:28
Warszawa
fot. Fundamenty starego pałacu/Wikimedia.Commons

– Jeżeli rząd ma na to pieniądze i chce odbudować Pałac Saski, który ma służyć Polakom, to proszę bardzo, jestem otwarty na rozmowy – mówi w Radiu ZET nowo zaprzysiężony prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Wiadomo, że budowa takiego obiektu może potrwać kilka albo nawet kilkanaście lat. 

Odbudowę budynku na Placu Piłsudskiego zapowiedział 11 listopada prezydent Andrzej Duda. Niewykluczone jednak, że budowa może stać się kością niezgody na linii ratusz–obecna władza.

Specustawa ws. przejęcia terenu?

Niewykluczone jest więc uchwalenie specustawy, która pozwoli przejąć teren pod pałac, który należy obecnie do miasta – w analogiczny sposób przejęto już teren pod budowę Pomnika Smoleńskiego na Placu Piłsudskiego.

Zobacz także

Wiceminister kultury Jarosław Sellin mówił zdawkowo, że to w Pałacu Prezydenckim pracują nad pomysłem odbudowy obiektu. Dokładny koszt i termin na razie nie są znane, aczkolwiek spekuluje się, że może to potrwać kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt lat. 

Trzaskowski: nie jest to dla mnie priorytet

O tę kwestię pytany był również – także w Radiu ZET – nowo zaprzysiężony prezydent Warszawy. „Jeżeli rząd ma na to pieniądze i chce odbudować Pałac Saski, który ma służyć Polakom, to proszę bardzo, jestem otwarty na rozmowy” – powiedział Rafał Trzaskowski, dodając jednocześnie, że nie jest to dla niego priorytet. 

Zobacz także

– To nie ma polegać na tym, że ja się będę pytał rządzących, co oni tam planują. Jeśli przygotowują ustawę o przejęciu terenu, to znaczy, że chcą konfliktu – stwierdził. Trzaskowski wskazał przy tym, że taka postawa rządzących może doprowadzić do absurdu. „I co będzie dalej? Przejęcie terenu pod Pałac Kultury i zburzenie go?” – pytał retorycznie.

Zbudowany po 1660 roku Pałac Saski był w ciągu prawie 300 lat dwukrotnie modernizowany. W 1944 roku budowlę wysadzili naziści. Do dziś przetrwał jedynie fragment kolumnady ze znajdującym się pod nią Grobem Nieznanego Żołnierza.

RadioZET.pl/MDi/MP