Spęcie Trzaskowskiego z dziennikarzem TVP Info. "Pan nie jest policjantem", "Niech pan sobie wygoogluje" [WIDEO]

Redakcja
03.08.2018 16:54
Trzaskowski
fot. PAP

W internecie krąży nagranie ze scysji, do jakiej doszło między kandydatem PO Rafałem Trzaskowskim a pracownikiem TVP Info. Dziennikarz nie chciał się bowiem przedstawić, zamiast tego usilnie zadawał politykowi te same pytania. 

Incydent miał miejsce w piątkowy poranek na stołecznym Placu Trzech Krzyży. Po briefingu prasowym do Trzaskowskiego podszedł Miłosz Kłeczek z TVP Info i rozpoczął temat kontrowersyjnego spotu wyborczego sprzed 9 lat. Przypomnijmy, chodzi o nagranie, w którym znany aktor Michał Żebrowski (prywatnie przyjaciel polityka PO) z zawiązanymi oczyma krzyczy "Za Rafała", po czym pojawia się napis "a co Ty byś zrobił dla Rafała"?

Na Trzaskowskiego spadła fala krytyki, aczkolwiek spot - oprócz tego, że pochodzi sprzed kilku lat - nawiązywał do "Kordiana", dramatu Juliusza Słowackiego. Krytycy uważają, że to forma braku szacunku i naigrywania się z powstańców warszawskich. I właśnie w tym temacie indagował go dziennikarz:

Na nagraniach widzimy, jak Kłeczek usilnie próbuje uzyskać odpowiedź na zadane Trzaskowskiemu pytanie czy zamierza przeprosić powstańców za ten spot. Ten w odpowiedzi pyta go personalia, na co dziennikarz odpowiada "to pan sobie wygoogluje, to pan sobie sprawdzi". Trzaskowski dodaje ze śmiechem "Pana chyba nie ma w Google'u".

– Nazwisko i funkcja – kontynuował Trzaskowski. – Pan nie jest policjantem, żeby do mnie mówić w ten sposób  – odpowiada mu z wściekłością reporter. Scysja trwa kilkadziesiąt sekund.

Na koniec Kłeczek zarzuca Trzaskowskiemu, że odnosi się do niego "jak funkcjonariusz publiczny", na co ten odpowiada "bo jestem funkcjonariuszem publicznym", po czym odchodzi.

RadioZET.pl/MP