Awaryjne lądowanie na Okęciu. Piloci zgłaszali problemy z podwoziem

Piotr Drabik
20.08.2018 23:01
Warszawa. Samolot LOT awaryjnie lądował na Okęciu
fot. Anna Zvereva/Flickr/CC BY-SA 2.0

Samolot  PLL LOT lecący z Warszawy do Gdańska zawrócił i wylądował w poniedziałek wieczorem na warszawskim Lotnisku Chopina w asyście straży pożarnej. W powietrzu piloci maszyny alarmowali o wskazaniach komputera o problemach z podwoziem.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Samolot Bombardier Q400 wystartował z warszawskiego lotniska im. Fryderyka Chopina o godz. 19:40.

- Piloci zobaczyli wskazania komputera, które podpowiadało im, że mogło dojść do niedomknięcia się klap w podwoziu. Podjęli decyzję o zawróceniu i powrocie na lotnisko w Warszawie. W międzyczasie wypuszczone zostało podwozie, prawidłowo - poinformował Adrian Kubicki, rzecznik spółki PLL LOT.

Zobacz także

Dodał, że piloci wiedzieli o lądowaniu ze sprawnym podwoziem. - Niemniej jednak, dmuchając na zimne, piloci poprosili o asystę straży pożarnej, co jest odpowiedzialnym działaniem w tego typu sytuacjach - wskazał.

Maszyna wylądowała po około 30 minutach od startu, ponieważ maszyna musiała wypalić paliwo.

Zobacz także

- Samolot wylądował standardowo. Maszynę odkołkowano na stanowisko postojowe. Pasażerowie sami opuścili pokład. A następnie samolot został skierowany na przegląd - tłumaczył rzecznik.

Jak przekazał Kubicki, pasażerowie tego rejsu dokończą swoją podróż jeszcze w poniedziałek lotem, który zaplanowany jest na godzinę 22.40.

W styczniu Bombardier Q400 PLL LOT awaryjnie lądował na Lotnisku Chopina. Przyczyną były problemy techniczne związane z przednim podwoziem maszyny.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD