Zamknij

300-procentowe podwyżki za wywóz śmieci. Mieszkańcy oburzeni: To jakaś paranoja

13.12.2019 13:06
śmieci
fot. Justyna ROJEK/East News

Średnio 300 procent więcej zapłacą w przyszłym roku warszawiacy za wywóz śmieci. Opłata dla gospodarstwa domowego w wielolokalowym budynku mieszkalnym będzie stała i wyniesie 65 złotych. Stołeczni radni uchwalili w czwartek podwyżki. Władze utrzymują, że nie miały wyboru, a mieszkańcy nie ukrywają oburzenia

"Jestem emerytką i mieszkam sama w mieszkaniu 40 m2. Aktualnie za śmieci płacę 10 zł miesięcznie. Dlaczego mam płacić ponad 6-krotnie więcej? Ja się na to nie godzę! Śmieci skrupulatnie segreguję i jako 1-os. gospodarstwo wytwarzam ich naprawdę niewiele. Co innego rodziny wieloosobowe, to mogę zrozumieć. Ale 1 osobę obarczać taką opłatą? To jest jakieś nieporozumienie!" - pisze pani Barbara na facebookowej grupie Radia ZET.

300 procent więcej za wywóz śmieci

Zgodnie z uchwałą radnych średni koszt na jednego mieszkańca stolicy za wywóz śmieci zwiększy się w 2020 roku z 9,5 zł do 38 zł.

Rzecznik klubu radnych PiS Błażej Poboży skomentował tę sprawę na Twitterze.

W sprawie podwyżek opłat za śmieci POKO gra metodą "na kozę". Najpierw prezydent Trzaskowski proponuje fatalny system oparty na metrażu lokalu, a następnie radni PO łaskawie poprawką sugerują "lepszy" system ryczałtowy. Oba są niesprawiedliwe. Zagłosuję przeciwko takim zmianom! - napisał.

Ostatecznie jednak zmiany przegłosowano głosami radnych Koalicji Obywatelskiej. Za zagłosowało 40 radnych, przeciw - 19, a jeden wstrzymał się od głosu.

Jak to będzie wyglądało w praktyce? Będzie obowiązywał ryczałt w wysokości 65 zł miesięcznie od mieszkania i 94 zł od domu jednorodzinnego. Ratusz chce wesprzeć osoby z jednoosobowym gospodarstwem domowym. Na ten cel zaplanowano w budżecie 10 mln zł.

Warszawiacy wściekli

Warszawiacy nie ukrywają oburzenia, a prezydent miasta się tłumaczy.

Za skalę podwyżek za odpady, z którymi teraz mierzą się miasta i gminy w całym kraju, odpowiada wyłącznie rząd PiS - napisał na Twitterze Rafał Trzaskowski.

Według niego to skutek znowelizowanej głosami posłów PiS ustawy śmieciowej, przed którym od dłuższego czasu ostrzegały samorządy. Trzaskowski wylicza, co przyczyniło się do takiego wzrostu cen za wywóz śmieci. Jego zdaniem to: wymiana pojemników do segregacji odpadów - z 3 na 5 frakcji, nowe pojazdy do wywożenia śmieci oraz koszt pracy przewozowej do wykonania.

Nie tylko stolica ucierpiała w sprawie podwyżek za odbiór odpadów. Na Mazowszu jest jednak zdecydowanie najdrożej. Jak podaje money.pl, w Markach opłata za śmieci zmieszane wzrosła z 17 zł do 67,50 zł, a za segregowane z 8 zł na 32 zł.

Z tak ogromnymi podwyżkami nie mogą się pogodzić warszawiacy. Na facebookowej grupie Radia ZET związanej z Warszawą nie brakuje głosów oburzenia.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Podwyżka sześciokrotna dla samotnej osoby to chyba jakaś paranoja - napisała pani Małgorzata.

Przykład: mój syn, singel, w domu nie gotuje i nie jada, trochę butelek plastikowych, kartony po kurierach, opakowania po kosmetykach - to całe śmieci. Obok - rodzina z trojgiem. Same pieluchy i opakowania po jedzonku to wielki wór codziennie. Będą płacić po tyle samo. Brawo - dodał pan Bartłomiej.

To chyba pomyłka. Czy 1 osoba generuje tę sama ilość śmieci co 2,3,4 czy 5? Od kiedy to obowiązuje odpowiedzialność zbiorowa? - pytała pani Urszula.

Przepisy dotyczące nowego systemu wywozu śmieci mają wejść w życie 1 lutego 2020 r. Rozważane jest jednak wydłużenie tego terminu o miesiąc.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Money.pl/Facebook