Miliony złotych z ratusza na promocję chemseksu? Kaleta przedstawił raport

09.12.2019 16:25
Sebastian Kaleta

Poseł PiS Sebastian Kaleta zapowiedział przeprowadzenie poselskiej kontroli w warszawskim ratuszu. Chodzi o 7 mln zł przekazywanych przez stołeczne władze Warszawy na działalność organizacji promujących ideologię LGBT, opowiadających się, zdaniem wiceministra, m.in. za legalizacją narkotyków oraz prostytucji. "To kłamstwa, rozważamy kroki prawne" - poinformowała przedstawicielka urzędu miasta.

"Dewiacje seksualne z użyciem narkotyków" - na to miałyby iść według wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kalety pieniądze z warszawskiego ratusza. Poseł PiS opublikował na Twitterze wyniki raportu dotyczącego finansowania z publicznych pieniędzy organizacji promujących LGBT i zapowiedział przeprowadzenie poselskiej kontroli.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

- Przeanalizowałem kilkanaście organizacji, łączna kwota dofinansowań to 7 mln zł w latach 2017-2019. To prawdopodobnie wierzchołek góry lodowej. Te środki mogą płynąć z różnych źródeł – z urzędów dzielnic, spółek miejskich. Każda z tych organizacji promuje ruchy LGBT – powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej przed warszawskim ratuszem Sebastian Kaleta.

Poseł PiS poinformował, że na Twitterze zamieścił raport pt. "Gdzie trafiają pieniądze warszawiaków?".

- Na 127 stronach zobaczycie, jak wielkie pieniądze Warszawa przeznacza na organizacje, które w swojej działalności promują np. ideologię LGBT, a nawet szkolą warszawskich nauczycieli - napisał.

Według Kalety w ratuszu istnieją „bardzo poważne problemy dotyczące finansowania organizacji pozarządowych”, dlatego poseł chce przeprowadzić kontrolę poselską związaną z analizą niektórych wydatków ratusza.

"Chemseks, narkotyki, dewiacje"

O sprawie jako pierwszy poinformował portal tvpinfo.pl. W raporcie Kalety opisano działalność niektórych organizacji pozarządowych, które korzystają z finansowania ratusza. Jak uważa poseł PiS, ratusz w ciągu ostatnich lat wydał 7 milionów złotych na akcje związane z "edukowaniem, jak zażywać narkotyki, promowaniem dewiacji czy uświadamianiem, jak wyglądają kontakty seksualne połączone z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych - tzw. chemseks."

Jak informował portal TVP info, organizacje finansowane przez miasto starają się o środki publiczne na takie cele jak edukacja seksualna czy walka z HIV, jednak to nie jest ich jedyna działalność.

Czym jest chemseks? "W skrócie jest to przyjmowanie dragów, w celu wzmocnienia doznań seksualnych i przedłużenia stosunku. Najczęściej dotyczy grupy MSM, czyli mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami. Wiemy, że seks i dragi często bywają gdzieś blisko siebie. Bardzo ważne jest, aby wiedzieć, jak bezpiecznie się bawić" - słyszymy w poradniku wideo "Męskie Branie" Fundacji Edukacji Społecznej, zgodnie z raportem Kalety hojnie dotowanej przez władze stolicy.

Zobacz także

Ratusz: rozważamy kroki prawne

Na raport Kalety zdecydowanie zareagowali przedstawiciele ratusza. Do sprawy odniosła się na Twitterze Ewa Rogala.

W związku z kłamstwami i manipulacjami prezentowanymi przez Sebastiana Kaletę oświadczamy: Miasto Warszawa wspiera działania edukacyjne i profilaktyczne skierowane do zagrożonych HIV/AIDS, opierając się na zaleceniach ekspertów, a nie polityków. Ratusz rozważa kroki prawne wobec osób, które rozpowszechniają nieprawdziwe informacje, manipulują faktami, wywołując atmosferę zastraszenia. Nasi prawnicy już zajęli się opublikowanymi dziś materiałami - napisała na Twitterze.

Wcześniej doniesienia o raporcie posła PiS skomentował rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa.

Kolejny fake news TVP Info i Sebastiana Kalety. Warszawa nigdy nie nakłaniała i nie zachęcała nikogo do stosowania jakichkolwiek substancji psychoaktywnych. Jako miasto angażujemy się w projekty edukacyjne i społeczne zmierzające do przeciwdziałania uzależnieniom, a nie na odwrót - napisał.

RadioZET.pl/TVP Info/PAP/Twitter/Facebook