Atak nożowników w Warszawie. Zadźgali mężczyznę, druga osoba jest ranna

25.03.2020 09:47
policja

Atak nożem w Warszawie. We wtorkową noc dwóch napastników zaatakowało mężczyznę przy ulicy Hańczy, niedaleko ul. Sobieskiego. Mimo próby reanimacji poszkodowany zmarł. Druga osoba trafiła do szpitala.

O zabójstwie poinformowała "Gazeta Wyborcza". Po godz. 21 przy ul. Hańczy na Mokotowie, niedaleko parku Sieleckiego, dwóch napastników rzuciło się z nożem na około 30-letniego mężczyznę. Na miejsce przyjechało pogotowie, ale mimo reanimacji poszkodowanego nie udało się uratować.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Sprawcy w ciemnym bmw. Świadkowie słyszeli krzyki

Jak wynika z relacji świadków, na których powołuje się "Wyborcza", dwóch mężczyzn miało wsiąść do ciemnego bmw i odjechać. Świadkowie informowali o krzykach. Policja w nocy zorganizowała obławę na Mokotowie i w Śródmieściu.

Jak przekazał z kolei rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak portalowi tvnwarszawa.pl, poszkodowanych było dwóch.

Dwóch pokrzywdzonych zostało zaatakowanych nożem. Młodszy z raną ciętą trafił do szpitala

- poinformował policjant.

Jak dodał, jeden z mężczyzn pomimo reanimacji podjętej przez załogę karetki pogotowia zmarł.

Na miejsce przybyli policjanci z Komendy Rejonowej Policji II oraz z Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji. Ściągnięto także psa tropiącego.

Trwają poszukiwania sprawców. Funkcjonariusze zabezpieczyli do sprawy nagrania z monitoringów. Do środowego poranka napastników nie udało się zatrzymać.

Ulica Hańczy

Zobacz także

RadioZET.pl/"Gazeta Wyborcza"/tvnwarszawa.pl