Zbadali wodę w Wiśle po awarii w "Czajce". Są wyniki kontroli

20.02.2020 16:25
awaria w oczyszczalni Czajka
fot. STEFAN MASZEWSKI/REPORTER

Awaria kolektora w oczyszczalni ścieków "Czajka" przyczyniła się do pogorszenia stanu wody w Wiśle - wynika z kontroli przeprowadzonej przez wojewódzką inspekcję środowiska.

Ujawniono wyniki kontroli stanu wody w Wiśle po zeszłorocznej awarii kolektora oczyszczalni "Czajka" - podał portal tvnwarszawa.pl. Według raportu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wyciek nieczystości do Wisły spowodował pogorszenie czystości wód na terenie Warszawy i w całym Mazowszu.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Przypomnijmy, do awarii doszło w sierpniu 2019 roku. Uszkodzony został układ odpowiadający za transport ścieków z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Między 28 sierpnia a 14 września ścieki trafiały prosto do Wisły.

"Stan wód w Wiśle poniżej dobrego"

Z informacji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że do Wisły trafiło wtedy ponad 3,5 mln metrów sześciennych nieoczyszczonych ścieków komunalnych.

Po wybudowaniu mostu pontonowego na Wiśle do "Czajki" miało trafiać 100 proc. nieczystości. Niestety, podczas intensywnych opadów deszczu przepływ do kolektora awaryjnego zwiększał się i część ścieków trafiała do rzeki jako tzw. zrzut burzowy.

Od 15 września do 16 listopada do Wisły zrzucono ok. 12,5 mln metrów sześciennych ścieków. Natomiast z powodu zrzutu burzowego do rzeki trafiło 1,5 mln metrów sześciennych ścieków.

Jak poinformowała rzeczniczka MWIOŚ Milena Nowakowska, w porównaniu do stanu wód z 2018 r., w punktach na terenie m. st. Warszawy stwierdzono "pogorszenie z I klasy czystości wód na stan poniżej dobrego".

Na podstawie analizy średnich stężeń przebadanych wskaźników można stwierdzić, że zrzut ścieków spowodowany awarią układu przesyłowego na terenie m. st. Warszawy miał wpływ na jakość wody rzeki Wisły na obszarze województwa mazowieckiego - zaobserwowano zwiększenie stężeń substancji charakterystycznych dla ścieków komunalnych

- czytamy w komunikacie.

Zobacz także

Zdaniem Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska ubiegłoroczna awaria powinna być zaklasyfikowana jako "poważna", ponieważ razem ze ściekami do rzeki trafiały substancje uznawane za "szczególnie szkodliwe dla środowiska wodnego" - rtęć, kadm, aldryna czy trichlorometan.

Jak dodał MWIOŚ, decyzje dotyczące ewentualnych kar za awarię w "Czajce" zapadną po przeanalizowaniu wszystkich danych i przesłuchaniu członków zarządu spółki oraz jej pracowników.

W środę do komunikatu MWIOŚ odniosła się spółka MPWiK. W oświadczeniu podkreślono, iż, "ocena, że w porównaniu do stanu z 2018 r. nastąpiło pogorszenie jakości wody w Wiśle z pierwszej klasy czystości do stanu poniżej dobrego" jest nieuzasadniona. Dodano również, że "obecność metali ciężkich w Wiśle jest od paru lat śladowa i awaryjny zrzut ścieków nie miał wpływu na zmianę parametrów wody w tym zakresie".

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN Warszawa