Zamknij

Awaria w oczyszczalni "Czajka". Sprawą zajmie się prokuratura

Joanna Zaremba
29.08.2020 17:48
Oczyszczalnis Czajka
fot. Mateusz Jagielski/East News

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ponosi pełną odpowiedzialność za skażenie Wisły. Skierujemy sprawę do prokuratury - podkreślił w sobotę szef Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej i Marek Gróbarczyk. Tymczasem Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zapewnia, że awaria w "Czajce" nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej mieszkańcom stolicy.

Awaria w oczyszczalni "Czajka". Minister Gróbarczyk głos w sprawie kolejnej awarii układu przesyłającego ścieki do oczyszczalni "Czajka" w Warszawie zabrał na Twitterze. Podkreślił m.in., że Trzaskowski nie zastosował się do zaleceń Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej i nie wykonał rurociągu awaryjnego.

"Mamy powtórkę sprzed roku i kolejną katastrofalną awarię #Czajka. Warszawskie fekalia znów płyną Wisłą. Trzaskowski nie zastosował się do zaleceń MGMiŻŚ, nie wykonał rurociągu awaryjnego. Ponosi pełną odpowiedzialność za skażenie Wisły. Skierujemy sprawę do prokuratury" - napisał szef MGMiŻŚ.

"Kolejna awaria Czajki i znów ścieki płyną do Wisły. Ostatnia naprawa kolektorów przesyłowych za 40 mln zł to chyba taśmą klejącą była robiona przez pana Trzaskowskiego. Postępowanie w sprawie szkód w środowisku prowadzi warszawska Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska" - napisał na Twitterze z kolei minister środowiska Michał Woś.

MPWiK: awaria w "Czajce" nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej mieszkańcom Warszawy

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji poinformowało, że "w sobotę, 29 sierpnia 2020 r. doszło do poważnej awarii układu przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni ścieków Czajka". "Aby zapewnić bezpieczny odbiór ścieków od mieszkańców miasta, spółka uruchomiła awaryjny zrzut ścieków nieoczyszczonych do Wisły" - napisano.

Jak zaznaczono, "o awarii powiadomione zostały służby państwowe". "Żeby zminimalizować skutki zrzutu, uruchomiliśmy ozonowanie ścieków. Powołaliśmy sztab kryzysowy spółki. Jego zadaniem jest wypracowanie metody jak najszybszej naprawy i zapewnienia bezpiecznego transportu ścieków" - przekazało MPWiK.

Zobacz także

Podkreślono przy tym, że "o ustaleniach sztabu i postępach prowadzonych prac naprawczych będziemy Państwa niezwłocznie informowali".

"Awaria nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej mieszkańcom Warszawy – ujęcia wody dla miasta znajdują się pod dnem Wisły i są zlokalizowane 10 km powyżej miejsca zrzutu ścieków do rzeki. Spółka uruchomiła codzienne badania jakości wody w Wiśle na odcinku warszawskim oraz Warszawa – Płock. Wyniki badań będą na bieżąco publikowane na stronie internetowej przedsiębiorstwa oraz profilu społecznościowym Spółki" - podało MPWiK i poinformowano, że spółka uruchomiła także mechaniczne oczyszczanie ścieków.

Zobacz także

O kolejnej awarii rury przesyłowej do oczyszczalni ścieków "Czajka" poinformował w sobotę na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. "Właśnie dowiedziałem się, że doszło do awarii rury przesyłowej do Czajki. Właściwe służby już zostały poinformowane. Na czas awarii uruchomiliśmy ozonowanie (ścieków - PAP). Powołałem sztab kryzysowy – po posiedzeniu i pierwszych ustaleniach poinformujemy o skali problemu i dalszych działaniach" - napisał.

Poprzednia awaria układu przesyłowego doprowadzającego ścieki do oczyszczalni "Czajka" miała miejsce rok temu - pierwszy kolektor uległ awarii 27 sierpnia, drugi - 28 sierpnia i wtedy MPWiK rozpoczęło zrzut ścieków z części lewobrzeżnej Warszawy do Wisły. Do rzeki trafiało 3 tys. litrów nieczystości na sekundę. Wobec zagrożenia ekologicznego premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, , którym ścieki płynęły do oczyszczalni od 9 września. 14 września bypass osiągnął stuprocentową wydajność.

Zobacz także

W czasie, gdy działał tymczasowy rurociąg, na zlecenie MPWiK naprawiono kolektory. Od połowy listopada ścieki do "Czajki" znów płynęły w układzie przesyłowym pod dnem rzeki. Naprawa kosztowała miasto ponad 40 mln zł. Ponadto Wody Polskie naliczyły MPWiK ponad 10 mln zł opłaty za zrzut ścieków.

MPWiK zapowiadało we wrześniu, że z uwagi na m.in. potrzebę rezerwy w stosunku do obecnego układu przesyłowego, wybudowany zostanie rurociąg do przesyłu ścieków pod Wisłą. W styczniu spółka poinformowała, że ponad 9-kilometrowy Kolektor Wiślany powstanie do końca 2023 roku. Jego zadaniem ma być magazynowanie nadmiaru ścieków oraz wód opadowych, spływających z terenu lewobrzeżnej Warszawy, i następnie przesyłanie ich do "Czajki".

RadioZET.pl/PAP/Twitter