Zamknij

Wypadek autobusu. Kierowca był pod wpływem narkotyków. Oświadczenie przewoźnika

08.07.2020 10:44
wypadek autobusu
fot. East News/Artur Zawadzki

Wypadek autobusu w Warszawie. Do groźnego zdarzenia doszło we wtorek około godziny 10:30 na Bielanach. Kierowca autobusu linii 181 uderzył w zaparkowane pojazdy i latarnię. Był pod wpływem środków odurzających. Przewoźnik wydał oświadczenie w tej sprawie.

Do wypadku na stołecznych Bielanach doszło we wtorek około godziny 10:30 na ulicy Klaudyny. Jak przekazała policja, 25-letni kierowca, był trzeźwy, ale test na narkotyki wykazał w jego organizmie obecność środków odurzających. Mężczyzna został zatrzymany. To już drugi w ostatnim czasie wypadek, w którym kierowca autobusu prowadził pojazd po narkotykach. Firma Arriva, która zatrudniała tych kierowców, wydała oświadczenie.

Wypadek autobusu w Warszawie. Firma Arriva wydaje oświadczenie

Pierwszy wypadek autobusu komunikacji miejskiej, który został spowodowany przez kierowcę pod wpływem środków odurzających, zdarzył się 25 czerwca 2020 roku na moście Grota-Roweckiego. W wypadku zginęła jedna osoba, 4 zostały poważnie ranne. Wtedy także za zatrudnienie kierowcy odpowiadała firma Arriva. Tomasz U. za kierowanie autobusu pod wpływem amfetaminy został aresztowany.

Zobacz także

Do kolejnego wypadku odniosła się Karolina Gałecka, rzeczniczka stołecznego ratusza. Poinformowała ona, że w związku z decyzją zawieszenia umowy z Arrivą, autobusy tego przewoźnika nie wyjadą do odwołania na warszawskie drogi. Gałecka dodała także, że pojazdy zapewnić mają pozostali przewoźnicy, którzy realizują swoje usługi w Warszawie.

"Razem ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, którym zależy na bezpieczeństwie transportu, chcemy wypracować odpowiednie mechanizmy, które pozwolą rozwiązać systemowo problem oraz zagwarantować bezpieczeństwo pasażerom " - zapewniła rzeczniczka prasowa spółki Arriva Joanna Parzniewska w wysłanym PAP oświadczeniu.

Zobacz także

Rzeczniczka dodała, że w pełni szanują decyzję miasta o czasowym zawieszeniu umowy, która jest spowodowana okolicznościami wtorkowego wypadku autobusu. "Działając w poczuciu najwyższej odpowiedzialności za zdrowie i życie pasażerów, rozpoczęliśmy badania wszystkich kierowców zatrudnionych przez Arriva, pomimo istniejącej luki prawnej oraz nieuregulowanych kwestii kontroli kierowców przez przewoźników pod kątem stosowania środków odurzających" - przekazała Parzniewska.

Zobacz także

Rzeczniczka zapewniła, że kierowcy Arrivy zostaną również przeszkoleni przez specjalistów w zakresie rozpoznawania oznak wpływu narkotyków.

Potwierdzimy bezpieczeństwo realizowanych przez nas przewozów. Pozostajemy też do pełnej dyspozycji służb i podmiotów kontrolujących

- wskazała Joanna Parzniewska.

Zobacz także

Rzeczniczka poinformowała, że firma Arriva chce ponadto, "razem ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, którym zależy na bezpieczeństwie transportu, wypracować odpowiednie mechanizmy, które pozwolą rozwiązać systemowo problem oraz zagwarantować bezpieczeństwo pasażerom".

Zobacz także

"Wystąpiliśmy do ministerstwa z pismem wskazującym na konieczność zmian prawnych w zakresie mechanizmów kontrolnych pracowników w transporcie publicznym. Bezpieczeństwo zarówno pasażerów, jak i wszystkich uczestników ruchu drogowego było, jest i będzie dla naszej firmy najwyższym priorytetem" - zapewniła Joanna Parzniewska.

RadioZET.pl/PAP