Zamknij

15-letnia uczennica warszawskiej szkoły zginęła w Bukowinie. "To ogromna strata"

14.02.2020 13:21
Bukowina Tatrzańska
fot. Pawel Murzyn/East News

W tragicznym wypadku w Bukowinie Tatrzańskiej zginęła 15-letnia Klara, uczennica szkoły podstawowej w Wawrze. W piątek burmistrz tej dzielnicy złożył kondolencje bliskim ofiar wypadku na stoku.

Burmistrz Wawra złożył kondolencje rodzinie ofiar wypadku w Bukowinie Tatrzańskiej

"W imieniu wszystkich mieszkańców Wawra przekazuję wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom, łącząc się w bólu po tragicznej śmierci w Bukowinie Tatrzańskiej 15-letniej Klary, uczennicy naszej szkoły oraz jej siostry i mamy" - napisał burmistrz Wawra Norbert Szczepański.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Z wielkim żalem przyjęliśmy informację o tragicznej śmierci 15-letniej Klary, uczennicy naszej szkoły oraz jej siostry i mamy, w wypadku do którego doszło w Bukowinie Tatrzańskiej -

brzmi treść wystosowanego w piątek oświadczenia.

Wraz z całym zarządem dzielnicy oraz w imieniu wszystkich mieszkańców Wawra przekazuję wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom, łącząc się w bólu. To dla naszej społeczności ogromna strata

- dodał Szczepański.

Burmistrz zaapelował również do wszystkich, w tym do przedstawicieli mediów, o uszanowanie czasu żałoby zarówno rodziny, jak i szkolnej społeczności.

Ferie to czas wypoczynku i radości, który został zakłócony przez tragiczne wydarzenie. Chcemy, by dzieci mogły przeżyć tę stratę w spokoju i z należytym szacunkiem

- zaznaczył.

Zobacz także

Tragedia w Bukowinie Tatrzańskiej

Przypomnijmy, do tragicznego wypadku w Bukowinie Tatrzańskiej doszło w poniedziałek na parkingu przy górnej stacji wyciągu narciarskiego Rusiń-Ski. Przed godz. 11. podmuch wiatru zerwał dach z wypożyczalni sprzętu narciarskiego. Spadł on na czwórkę turystów z Warszawy. Na stoku zginęła 52-latka oraz jej dwie córki - 15-letnia Klara i jej 21-letnia siostra. 15-latka była uczennicą 8. klasy Szkoły Podstawowej Nr 218 im. Michała Kajki w warszawskim Wawrze.

Prokuratura nie otrzymała jeszcze oficjalnych wyników przeprowadzonej w środę sekcji zwłok ofiar wypadku. Śledczy czekają także na opinie biegłych m.in. z zakresu budownictwa. Kiedy je otrzymają, wówczas może dojść do rozszerzenia zarzutów albo postawienia ich innej osobie.

Dotychczas właściciel wypożyczalni nart, z której pod naporem wiatru został zerwany dach, usłyszał jeden zarzut - popełnienia samowoli budowlanej. Przyznał się do winy.

W piątek szefowa Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Barbara Bogdanowicz powiedziała, że w najbliższych dniach okaże się, czy sprawę wypadku w Bukowinie Tatrzańskiej będzie prowadziła zakopiańska prokuratura, czy też przekaże je do Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP