Zamknij

Sadyba bez gazu i prądu. "Mleko dla niemowlaka podgrzewali na stacji benzynowej"

12.12.2019 13:09
awaria ciepłownicza w Warszawie
fot. RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER

Trwa usuwanie skutków awarii ciepłowniczej w stolicy. Ratusz poinformował, że ciepła woda popłynęła już do wszystkich dzielnic, jednak - jak się okazuje - w miejscu awarii warszawiacy wciąż napotykają problemy.

Jak informuje reporterka Radia ZET Natalia Żyto, mieszkańcy niektórych bloków przy Idzikowskiego nie mają ciepłej wody i ogrzewania. Brakuje również gazu i prądu.

Jedni mleko dla niemowlaka podgrzewali na stacji benzynowej, inni wynieśli się na noc do rodziny, bo temperatura spadła.

"Dostawy ciepła w miejscu awarii zostaną wznowione wieczorem"

W czwartek spółka Veolia Energia Warszawa SA poinformowała, że dostawy ciepła do wszystkich dzielnic Warszawy są stabilne.

Obecnie nasze prace skoncentrowane są na przywróceniu w pełni stabilnych dostaw ciepła do Ursusa oraz wznowieniu dostaw ciepła do budynków w obrębie ulic: Antoniewska, Trasa Siekierkowska, Idzikowskiego, Puławska, Limanowskiego, Gołkowska - napisano w komunikacie.

Według przewidywań przedstawicieli Veolii dostawy ciepła w tej okolicy zostaną wznowione w późnych godzinach wieczornych.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Z kolei, jak wynika z relacji urzędu miasta, w środę wieczorem i w nocy udało się wznowić dostawy ciepła do wszystkich dzielnic. Ostatnią z nich był Ursus, gdzie gorąca woda tłoczona jest bezpośrednio z Elektrociepłowni Siekierki, położonej dwa kilometry od miejsca awarii.

- W nocy gorąca woda popłynęła także do Ursusa - poinformowano.

RadioZET.pl/Natalia Żyto/Twitter