Zamknij

Gdzie są schrony w Polsce? Polacy nie wiedzą. "Nikt się nie interesował"

Magdalena Barszczak
15.10.2022 12:07

Będą pieniądze na doposażenie schronów. Z naszego oglądu wynika, że są w słabym stanie - powiedział w czwartek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik. Wcześniej mówił, że Polska przygotowuje się na "najczarniejsze scenariusze". Tymczasem w Warszawie i najbliższej okolicy istnieją tylko schrony przeciwatomowe o wartości muzealnej, jak np. schron przy ul. Kasprowicza, w Puszczy Kampinoskiej czy w budynku przy ul. Wspólnej.

schron
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Maciej Wąsik o przegląd stanu schronów pytany był w czwartek w Programie Trzecim Polskiego Radia. - Dokonaliśmy przeglądu kilku schronów w Warszawie i ich stan był taki - schrony są w rękach samorządów - że uznaliśmy, że trzeba sprawdzić, jak to wygląda w całej Polsce - powiedział.

Przegląd schronów w całej Polsce. Polacy nie wiedzą, gdzie się znajdują

- Na pewno będą środki na doposażenie tych schronów, gdyż z takiego naszego oglądu wynika, że są w słabym stanie - przekazał wiceszef MSWiA. Na uwagę, że obywatele nie wiedzą, gdzie znajdują się schrony, Wąsik odparł, że "nikt się nie interesował schronami od czasów zimnej wojny". Zaznaczył, że budowane jest proste w obsłudze mobilne narzędzie, które będzie wskazywać lokalizację schronów.

Z danych MSWiA wynika, że w całym kraju są 62 tysiące schronów. Wiceminister spraw wewnętrznych informował w poniedziałek w Polsat News, że w komendach powiatowych straży pożarnej rozpoczęto inwentaryzację ich stanu. Sprawdzany jest też stan miejsc schronienia. - Przygotowujemy się na najczarniejsze scenariusze. Jesteśmy do nich przygotowani, choć istnieje małe prawdopodobieństwo, że one nastąpią - tłumaczył.

W Warszawie tylko schrony historyczne

Obecnie w Warszawie i najbliższej okolicy istnieją tylko schrony przeciwatomowe o wartości muzealnej. Brak czynnych schronów przeciwatomowych w stolicy to efekt stanu prawnego, obowiązującego od 2004 roku. Ówczesna nowelizacja ustawy o powszechnym obowiązku obrony zniosła pojęcie budowli ochronnej, więc obecnie żaden podmiot nie jest zobowiązany do prowadzenia ewidencji, konserwacji, czy też planowania użycia schronów.

Jeśli chodzi o schrony przeciwatomowe, istnieje historyczny schron przy ul. Kasprowicza 132 na Bielanach. Powstał on w latach 1956-60 i znajduje się pod biurowcem huty ArcelorMittal Warszawa, około 13 metrów pod ziemią. Jest wyposażony w oryginalny sprzęt i materiały służące do prowadzenia ćwiczeń Obrony Cywilnej, a także m.in. stare liczniki Geigera, zestawy do odkażania samochodów, radiotelefony, nosze, apteczki, maski przeciwgazowe, kaski, gumowe rękawice, mundury dla członków obrony cywilnej itd. W schronie przez okres PRL odbywały się szkolenia obrony cywilnej, dziś jest czasem udostępniany publiczności podczas Nocy Muzeów.

Swój schron miał też w PRL rząd i partia. Mieścił się on jednak nie w podziemiach Pałacu Kultury lub gmachu KC PZPR, ale w modernistycznym biurowcu (choć zbudowanym w epoce socrealizmu - w roku 1952) przy ul. Wspólnej 62, zaprojektowanym przez znanego architekta Marka Leykama. Budynek został tak skonstruowany, by w przypadku zburzenia nie zasypał tych, którzy znajdowali się w podziemnym schronie. Ponieważ jest pusty w środku, w przypadku uderzenia bomby lub pocisku po prostu składał się jak domek z kart, umożliwiając tym samym łatwe wydostanie się osób znajdujących się w schronie. Schron nigdy nie został przetestowany w warunkach wojennych, a w latach 90 mieściła się tam znana warszawska dyskoteka Ground Zero. Obecnie, po remoncie, biurowiec nazywa się Ufficio Primo.

Wbrew legendom w schrony przeciwatomowe nie jest zaopatrzony Pałac Kultury i Nauki, którego budowę ukończono w roku 1955.

Funkcje schronów przeciwatomowych może też pełnić w Warszawie metro, choć praktycznie tylko jego najstarsza część. Stacje między Kabatami a Racławicką na pierwszej linii metra zaopatrzone są bowiem w śluzy, chroniące przed atakiem bombowym. Pozostałe stacje mogą być ochroną dla ludności, ale tylko w przypadku ataku konwencjonalnego.

Metro Kabaty
fot. Bartlomiej Zborowski/East News

W Warszawie jest zarazem szereg historycznych budowli, stworzonych jako schrony, choć nie spełniających wymogów schronu przeciwatomowego. Jednym z takich obiektów jest tzw. Bunkier Starzyńskiego, zbudowany w końcówce lat 30 pod Ogrodem Krasińskich.

Już poza administracyjnymi granicami Warszawy, choć w bliskim jej sąsiedztwie jest tzw. Kompleks 7215. To fragment Puszczy Kampinoskiej, w latach 60 ubiegłego wieku przekazany wojsku. Powstał tam zespół dwupoziomowych bunkrów wojskowych, w których miało się mieścić Tajne Atomowe Centrum Dowodzenia. 

W ostateczności funkcje schronu mogą pełnić też historyczne warszawskie podziemia, jak np. Elizeum z XVIII wieku w Parku Rydza-Śmigłego w sąsiedztwie ul. Książęcej, a także liczne forty Twierdzy Warszawa, zbudowane przez Rosjan na przełomie XIX i XX wieku. Podobną funkcję mogą też pełnić podziemia przemysłowe, jak np. wielopoziomowe piwnice Browarów Warszawskich czy podziemia zabytkowych Filtrów.

loader

RadioZET.pl/PAP