Zamknij
mężczyzna wniósł wieniec na szczyt pomnika smoleńskiego
3 Zobacz galerię
fot. Katarzyna Pierzchala/East News

Incydent zakłócił miesięcznicę smoleńską. Nieznany mężczyzna porwał wieniec i wszedł z nim na sam szczyt Pomnika Ofiar Katastrofy Smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie.

Podczas obchodów 134. miesięcznicy smoleńskiej wieniec, co miesiąc składany przez Zbigniewa Komosę, został porwany przez nieznanego mężczyznę, który następnie wniósł go na sam szczyt pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej.

Happening na placu Piłsudskiego w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej. Mężczyzna porwał wieniec

"Próbowaliśmy zadać pytania Jarosławowi Kaczyńskiemu, tymczasem nieznani sprawcy brawurowo wnieśli na szczyt schodów wieniec Zbyszka Komosy" - napisali na Facebooku aktywiści Lotnej Brygady Opozycji. Trzymali w rękach kartki z pytaniami do szefa PiS, m.in. "Gdzie jest wrak?", "Był zamach?" czy "Gryzie cię sumienie?".

W pewnym momencie, kiedy wieniec składał Zbigniew Komosa, przedsiębiorca z Warszawy, jeden z mężczyzn podniósł go spod pomnika i wniósł na górę. Na Placu Piłsudskiego pojawiło się wojsko i policja. Jak podaje salon24.pl, mężczyzna zaczął uciekać, ale został schwytany i przewieziony na przesłuchanie na komendę policji przy ul. Wilczej.

"Polski Mount Everest ponownie zdobyty. Na szczycie Hillary z biało-czerwonym wieńcem w asyście policyjnego szerpy" - napisała na Twitterze radna Ursynowa z PO Sylwia Krajewska.

Przypomnijmy, w czwartek rano pamięć ofiar katastrofy pod Smoleńskiem uczcili prezes PiS Jarosław Kaczyński, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, premier Mateusz Morawiecki, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, szef KPRM Michał Dworczyk, szef MON Mariusz Błaszczak oraz wicepremier minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Politycy złożyli kwiaty pod pomnikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz pod Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/salon24.pl/Lotna Brygada Opozycji