Pili alkohol i położyli się spać. "Nagle spadł z łóżka i już się nie podniósł"

07.02.2020 16:53
kajdanki
fot. Wojtek Laski/East News

Tragiczny finał alkoholowej libacji. Policjanci z komendy w Starych Babicach zatrzymali 69-latka, który miał pobić mężczyznę ze skutkiem śmiertelnym. Sąd aresztował podejrzanego na trzy miesiące.

Funkcjonariusze z Powiatu Warszawskiego Zachodniego odebrali zgłoszenie o zgonie. Jeden z mieszkańców Izabelina informował, że w domu krewnego zastał mężczyznę, który nie wykazuje oznak życia. Miał spaść z łóżka i już się nie podnieść.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

W rozmowie z domownikiem funkcjonariusze dowiedzieli się, że dzień wcześniej wieczorem i w nocy obaj mężczyźni spożywali alkohol, a następnie położyli się spać. W pewnym momencie właściciel posesji miał zauważyć, jak mężczyzna nagle spadł z łóżka i już się nie podniósł - relacjonowała podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja z komendy w Starych Babicach.

Okazało się, że przyczyny śmierci mężczyzny nie były naturalne. Wskazywały na to obrażenia oraz zebrany materiał dowodowy. Tym samym wersja właściciela domu nie została potwierdzona.

Policjanci zatrzymali 69-latka do wyjaśnienia tej sprawy. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że zatrzymany w zeszłym miesiącu również użył siły fizycznej oraz przy użyciu tłuczka i kija naruszył czynności narządu ciała u innego pokrzywdzonego - dodała policjantka.

Mieszkaniec Izabelina usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i aresztował 69-latka tymczasowo na okres trzech miesięcy.

RadioZET.pl/KPP Babice