Zamknij

Nie żyje jaguar Kali. Jeden z najstarszych podopiecznych warszawskiego zoo miał 21 lat

PAP
22.06.2022 23:05

Pożegnaliśmy jednego z naszych najstarszych podopiecznych, 21-letniego jaguara Kalego - poinformował w mediach społecznościowych Miejski Ogród Zoologiczny w Warszawie. Jak dodał, w naturze koty te żyją około 12–15 lat.

jaguar Kali
fot. Facebook.com/DrapieznikiWawZoo

"Kochani, niestety najdłuższy dzień w roku nie był naszym szczęśliwym dniem. Pożegnaliśmy jednego z naszych najstarszych podopiecznych, 21-letniego jaguara Kalego. To sędziwy wiek jak na jaguara, w naturze koty te żyją około 12–15 lat" - podał oficjalny funpage warszawskiego zoo.

Nie żyje jaguar Kali z warszawskiego zoo

Jak dodano, Kali urodził się w 2000 roku w Wielkiej Brytanii, a do warszawskiego zoo przyjechał z ogrodu w Antwerpii, jako niemal 4-letni kot. "Swoim silnym charakterem i wyrazistym spojrzeniem od razu wzbudził respekt i zdobył nasze serca. Wraz ze swoją partnerką Beatą zamieszkali w nowo powstałym obiekcie i doczekali się łącznie 7 synów w 3 miotach. Kali został również 6-krotnie dziadkiem, a ostatnie wnuki przyszły na świat w Kobe w Japonii w 2021 roku" - napisano.

Warszawskie zoo poinformowało, że sędziwy, jak na jaguara, wiek coraz bardziej odbijał się na jego zachowaniu i wyglądzie. Większość dnia przesypiał, miewał wahania apetytu oraz problemy z poruszaniem się.

"Wraz z lekarzami wspomagaliśmy go, jak tylko mogliśmy - usprawnieniami na wybiegu, lekami i dietą. Było jednak oczywiste, że pewnego dnia przyjdzie nam się z nim pożegnać na zawsze. Kalutek odszedł w nocy we śnie, pozostawiając w naszych sercach wielką pustkę. Był kotem przewspaniałym, charakternym i pięknym. Przeżyliśmy z nim długie lata i na pewno go nie zapomnimy. Hasaj za Tęczowym Mostem" - napisano.

RadioZET.pl/PAP - Marcin Chomiuk