Zamknij

"Jak się nie podoba, wyp***j na Ukrainę". Skandaliczne zachowanie policjantów

Jan Wysocki
30.08.2022 16:18
Interwencja policji
fot. Shutterstock/DarSzach/YouTube/The Warsaw

Bulwersująca interwencja policji w Warszawie. - Jak ci się nie podoba w Polsce, to wyp***j na Ukrainę - takimi słowami zwrócił się funkcjonariusz do dostawcy pizzy narodowości ukraińskiej. Wcześniej policjant groził: "ci zaraz w ryj wywalę". Film z tego zdarzenia trafił do sieci.

Do bulwersującej interwencji policji doszło w piątek 26 sierpnia ok. godz. 21:15 w al. 3 Maja na warszawskim Powiślu. Policjanci zauważyli nieprawidłowo zaparkowany samochód przed jednym z lokali. Okazało się, że pojazd należał do dostawcy pizzy - obywatela Ukrainy - który zostawił go na chwilę na włączonym silniku. Interwencja została nagrana.

"Bo ci zaraz w ryj wywalę"

Nagranie rozpoczyna się w momencie, kiedy obywatel Ukrainy pyta: "Czemu pan tak mówi? Co ja zrobiłem takiego, żeby mówić tak do mnie?". Jeden z funkcjonariuszy informuje mężczyznę o tym, że otrzyma mandat. Kiedy ten pyta, za co, słyszy w odpowiedzi: "Za co? Za to stówę. Postój samochodu 500, to już masz 600 zł. To teraz niech twój szef organizuje pieniądze".

Ukrainiec próbuje tłumaczyć, że "powiedział, jak było", na co policjant odpowiada, że on "wie, jak było". Potem funkcjonariusz zaczyna się wulgarnie odnosić do mężczyzny, wobec którego podejmowana jest interwencja.

Skandaliczna interwencja policji w Warszawie

- Zejdź z ulicy - mówi jeden z policjantów.

- Taka policja w Polsce - komentuje Ukrainiec.

- Bo ci zaraz w ryj wywalę, ty - słyszy w odpowiedzi.

- Za co?

- Za jajco. Jak ci się nie podoba, to wyp***j na Ukrainę - odpowiada jeden z mundurowych.

- Będę tylko patrzył, żeby nic nie dołożyli mi tam - mówi Ukrainiec w kolejnej części nagrania. - Kamerę se, k***, włącz. Co ty, k***, myślisz, że ja ci coś podrzucę, ty, parówo jedna? - słyszy w odpowiedzi. - Dlaczego pan do mnie idzie? Co ja zrobił takiego? Wszystko dobrze u pana jest? - pyta dostawca. - U mnie wszystko dobrze. U ciebie nie za bardzo" - odpowiada funkcjonariusz.

- Czy używał pan alkoholu? - pyta Ukrainiec. - Tak, używał - odpowiada policjant. - To jest złe, że pan używa w pracy alkoholu. - Mogę. I co? - pyta funkcjonariusz. - I to jest dobrze, tak?- pyta na koniec kierowca. - Tak - na tej odpowiedzi jednego z mundurowych kończy się nagranie.

Postępowania dyscyplinarne wobec policjantów

Policja potwierdziła już, że do takiej interwencji doszło w Warszawie i że już wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko policjantom.

- Niezwłocznie po uzyskaniu informacji o nagraniu dotyczącym możliwych nieprawidłowości w zachowaniu funkcjonariuszy w trakcie przeprowadzanej interwencji wobec obywatela Ukrainy Komendant Stołeczny Policji polecił wyjaśnienie okoliczności tego zdarzenia Wydziałowi Kontroli. Jego oficerowie potwierdzili, że interwencja miała miejsce na terenie Śródmieścia w Warszawie - powiedział Onetowi nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik KSP.

- Ustalono też tożsamość funkcjonariuszy przeprowadzających tę interwencję. W związku z tym Komendant Rejonowy Policji Warszawa wszczął wobec nich postępowania dyscyplinarne — dodał nadkom. Marczak.

RadioZET.pl/Onet

C