Zamknij

Policyjne psy zginęły w ukropie. Jest śledztwo

25.02.2020 16:50
pies
fot. ADAM GUZ/REPORTER

Rozpoczęło się dochodzenie ws. awarii ciepłowniczej, do której doszło na warszawskiej Pradze-Północ. W wyniku zalania gorącą wodą laboratorium kryminalistycznego zginęło sześć psów policyjnych.

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. piątkowej awarii ciepłowniczej, w wyniku której zginęło sześć psów policyjnych - przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Marcin Saduś.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Do  awarii ciepłowniczej na warszawskiej Pradze-Północ na ulicy Jagiellońskiej doszło w piątek wieczorem. W wyniku zalania gorącą wodą laboratorium kryminalistycznego zginęło sześć psów policyjnych. Zwierzęta miały od trzech do dziewięciu lat. Psy były wyszkolone w kierunku osmologii - potrafiły dopasować dowody do sprawcy.

Ta sytuacja jest dla nas ogromną tragedią. Tragedią, której nikt nie był w stanie przewidzieć. Rozpatrujemy ją w dwóch ujęciach: służbowym i ludzkim. Aspekt pierwszy to utrata fachowców, drugi - to utrata przyjaciół. Więzi, jakie rodzą się pomiędzy przewodnikiem a jego zwierzęciem, nie da się odtworzyć

- mówił w rozmowie z PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak.

Jak dodał, psy, które w piątek zginęły, nie były psami patrolowo-tropiącym, lecz specjalnie szkolonymi psami, których "nos nierzadko decydował o efektach prowadzonych śledztw".

Zobacz także

Policyjne psy zginęły w męczarniach w gorącej wodzie. Jest śledztwo

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Marcin Saduś, w poniedziałek prokuratura wszczęła dochodzenie w kierunku przestępstwa polegającego na "nieumyślnym sprowadzeniu zdarzenia zagrażającego zdrowiu lub życiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach poprzez uszkodzenie urządzenia użyteczności publicznej w postaci rurociągu".

Jak dodał, chodzi tutaj nie tylko o straty w mieniu, ale także o wartość psów policyjnych, które zginęły w wyniku awarii.

Ona może sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych za jednego psa

- podkreślił.

Za przestępstwo, w kierunku którego prowadzone jest dochodzenie, grozi do trzech lat więzienia.

Zwłoki psów zostały przekazane do Instytutu Weterynarii Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Zostanie przeprowadzona sekcja.

We wtorek przedstawiciele spółki Veolia Warszawa, odpowiedzialnej za instalację ciepłowniczą, która uległa awarii, zadeklarowali gotowość zakupu nowych psów, sfinansowanie ich szkoleń lub modernizację zalanych boksów.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP