Zamknij

Policjanci recytują Brzechwę, kichają... i apelują, by w święta zostać w domach

09.04.2020 10:30
stołeczna policja
fot. Twitter.com/KSP

Stołeczni policjanci w humorystyczny sposób chcą namówić Polaków, by nie odwiedzali swoich bliskich w święta. Nagrali apel, w którym recytują Brzechwę i... kichają na potęgę.

Mundurowi z Warszawy nagrali ważny apel, który ma przekonać Polaków, by nie wyjeżdżali do swoich rodzin na Wielkanoc. Funkcjonariusze w zabawnym wideo kichają, jednak zgodnie z zasadami WHO (w łokieć), i recytują wiersz Brzechwy. W ten sposób chcą uświadomić społeczeństwo, z jak dużym ryzykiem wiąże się podróżowanie w dobie koronawirusa.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Policja apeluje: zostań w domu w święta

Nawet, jeśli nie jesteśmy świadomi zarażenia SARS-CoV-2 (możemy nie mieć objawów), łatwo możemy narazić rodzinę, spotykając się z nią w święta. A nasi bliscy, szczególnie osoby starsze, mogą przejść infekcję w dużo poważniejszy sposób niż my.

Choć wideo ma wydźwięk humorystyczny, policjanci przekonują, że jego przesłanie należy potraktować z rozwagą.

Katar pewnej Katarzyny, jak zgrabnie przedstawił to Jan Brzechwa, narobił sporo kłopotów. #koronawirus to sprawa dużo poważniejsza. Dlatego apelujemy. W święta #zostanwdomu! Dla siebie i swoich bliskich

- zaapelowała stołeczna policja na Twitterze.

O pozostanie w domu w święta apelował już szef KPRM Michał Dworczyk oraz minister zdrowia Łukasz Szumowski.

"Proszę państwa, rekomendacja jest jednoznaczna: powinniśmy maksymalnie ograniczyć przemieszczanie się. To jest oczywiście poważny problem i poważne wyzwanie, bo święta są takim czasem, gdzie zwykle spotykaliśmy się z rodzinami, kiedy Polacy podróżowali między miastami. Ale tutaj, jak powiedział prof. Szumowski, staramy się chronić ludzkie życie" - oświadczył Dworczyk.

Zobacz także

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/Twitter/KSP