Zamknij

"Hitler nie zamknął sklepu, ale koronawirus to zrobi". Zakład apeluje o pomoc

27.03.2020 11:38
"U Jadzi"
fot. East News/ Jerzy ROMANOWSKI/Facebook/Anna Ski

Epidemia koronawirusa paraliżuje funkcjonowanie wielu branż. Zamykają się małe i średnie firmy. Wiele osób zostało bez pracy. W sieci pojawił się apel o pomoc dla jednego ze sklepów ogrodniczych. Reakcja poruszyła pomysłodawców i właścicieli sklepu.

Sklep ogrodniczy u "U Jadzi" znajduje się na ulicy Bagatela 13 w Warszawie. W związku z epidemią koronawirusa — sklep ma problem z tym, żeby przetrwać do kolejnego miesiąca. Zakład działa w tym samym miejscu od ponad 100 lat. Jak powiedział jego współwłaściciel, "Hitler nie zamknął sklepu, ale koronawirus to zrobi".

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Jedna z mieszkanek Warszawy postanowiła nagłośnić sprawę. W sieci pojawił się apel, w którym poproszono, o to, aby pomóc sklepowi. "Jeśli planowaliście kupić ziemię, kwiatki, doniczki nie kupujcie w sieciówkach - pomóżcie Jadzi".

Zobacz także

Post opublikowany na Facebooku odostępniło już ponad 10 tysięcy osób. Reakcja internautów zaskoczyła właścicieli sklepu, jak i organizatorów akcji.

Bardzo poruszyła nas i właścicieli tak gorąca reakcja. Przy okazji bardzo prosimy o zachowanie rozsądku, nie przychodzenie na zakupy nawet z najmniejszymi oznakami przeziębienia, nie dotykania towaru, którego nie chcą Państwo kupić, używania rękawiczek i zasłaniania twarz (...). Dziękujemy w imieniu właścicieli za pomoc, razem jesteśmy silniejsi.

- napisali pomysłodawcy akcji.

RadioZET.pl