Zamknij

Awantury w tramwajach. Powód? Specjalne oznaczenia związane z SARS-CoV-2

27.03.2020 10:14
Warszawska komunikacja miejska
fot. East News/SZYMON STARNAWSKI

Stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego przygotowuje pojazdy komunikacji miejskiej do nowych wytycznych. W autobusach, tramwajach i w metrze pojawiły się specjalne oznaczenia dla pasażerów.

Stołeczny urząd poinformował, że Warszawski Transport Publiczny na bieżąco monitoruje sytuację, a rozkład jazdy komunikacji miejskiej jest elastyczny i dostosowany do bieżącej sytuacji. "Na ulice wyjeżdża maksimum pojazdów. Zgodnie z poleceniem Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy, zarząd Transportu Miejskiego opracował wytyczne dla przewoźników. Wprowadziliśmy też dodatkowe elementy informacyjne dla pasażerów" - przekazał magistrat.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Od środy, 25 marca w pojazdach transportu miejskiego jednoczenie może podróżować nie więcej osób niż połowa liczby miejsc siedzących. "Przygotowaliśmy odpowiednie oznaczenia, które są umieszczone we wszystkich pojazdach Warszawskiego Transportu Publicznego. Jeszcze przed wejściem do autobusu czy tramwaju mieszkańcy dowiedzą się ile osób może nim jechać. Są także informacje o konieczności zachowania odstępów między pasażerami" - powiedział prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.

Zobacz także

"Jeszcze raz chcę zaapelować o zdrowy rozsądek i racjonalne podejście do stanu epidemii. Wierzę, że nasze wspólne starania o ograniczenie liczby zachorowań przyniosą oczekiwane rezultaty. Warszawa również zrobi wszystko, by tak się stało" - zaapelował włodarz. W pojazdach Warszawskiego Transportu Publicznego (autobusy, tramwaje, metro, pociągi SKM) pojawiły się informacje dotyczące maksymalnej liczbie pasażerów, które mogą jednocześnie jechać danym środkiem komunikacji miejskiej. Dodatkowo zostały umieszczone informacje o konieczności zachowania odstępów między pasażerami. Takie oznaczenia widnieją także na przystankach.

Zobacz także

W czwartek w Warszawie doszło do 30 zatrzymań tramwajów oraz dwóch autobusów ze względu na przekroczona liczbę podróżnych. Jak informuje "Super Express", policja musiała interweniować m.in. wtedy, kiedy doszło do awantury w tramwaju przy Parku Praskim. Motorniczy zatrzymał pojazd, bo było w nim zatłoczono. Na tę sytuację nerwowo zareagował jeden z mężczyzn. Przerwa trwała około 30 minut. W innych przypadkach — znacznie krócej ok. kilku minut.

Zobacz także

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/PAP/Super Express