Zamknij

Koronawirus. Zakaz korzystania z rowerów miejskich podczas pandemii. "To absurd"

01.04.2020 13:54
rowery Veturilo
fot. Jakub Kaminski/East News

Cała Polska walczy z koronawirusem. We wtorek rząd ogłosił nowe ograniczenia. Jednym z nich jest zakaz korzystania z miejskich rowerów Veturilo. "Nie rozumiem tej decyzji, "To absurd" - piszą internauci. 

"Z każdym niepotrzebnym wyjściem z domu pandemia się przedłuża" - mówił we wtorek Mateusz Morawiecki, ogłaszając nowe ograniczenia w związku z epidemią koronawirusa. Od 1 kwietnia zdecydowano m.in. o zakazie korzystania z rowerów miejskich. 

Wypożyczalnie rowerów zawiesiły już kilkanaście dni temu Barcelona oraz Madryt.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

"Terminale zostały wyłączone, a jednoślady zablokowane na stacjach. Na każdej z nich pojawi się też informacja o zawieszeniu systemu" - czytamy na facebokoowej stronie warszawskiego ratusza.

Zobacz także

Osoby korzystające z Veturilo w dojazdach do pracy przepraszamy za utrudnienia. Tych, którzy nie mogą zostać w domu, zachęcamy do korzystania z własnego roweru. Pamiętajmy jednak, że w tych trudnych czasach rower nie powinien służyć do rekreacji

- napisano z kolei na stronie warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich.

Dwa tygodnie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zdecydował o tym, że miejskie rowery będą regularnie dezynfekowane. Operator systemu, firma Nextbike, zachęcał także do jazdy w rękawiczkach. Rząd uznał jednak, że to za mało.

Zobacz także

"To bezpieczniejsza forma komunikacji niż metro"

W związku z szalejącą w Warszawie epidemią Zarząd Dróg Miejskich polecił firmie Nextbike Polska, operatorowi sytemu Veturilo, zawieszenie funkcjonowania Warszawskiego Roweru Publicznego do 11 kwietnia. Nie wszyscy warszawiacy rozumieją decyzję władz.

Jest to bezpieczniejsza forma komunikacji niż metro czy autobus. Nie wiem, skąd taka decyzja

 

Sam od czasu ogłoszenia epidemii korzystałem z rowerów miejskich, by nie korzystać z komunikacji miejskiej

- piszą mieszkańcy pod postem miasta st. Warszawy.

Zakaz korzystania z rowerów miejskich skomentował Jan Mencwel ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Zakazano rowerów miejskich, ale nie zakazono carsharingu? Absurd. Znacznie większe jest ryzyko zarażenia się we współdzielonym aucie

- napisał na Twitterze.

"Korzystałam z Veturilo właśnie po to, aby nie jeździć komunikacją miejską" - uważa z kolei radna Warszawy Dorota Łoboda.

 Może lepiej byłoby wprowadzić nakaz używania rękawiczek jednorazowych i maseczek. No tak. Ale wtedy trzeba by je było zapewnić. Łatwiej czegoś zakazać

- zapytała.

Warszawski Veturilo obejmuje blisko 400 stacji oraz prawie 5800 rowerów. To największy system rowerowy w Polsce i piąty w Europie. Od 2012 r. rowery wypożyczono ponad 25 mln razy, a w systemie zarejestrowało się 900 tys. użytkowników.

Zobacz także

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl