Zamknij

W Warszawie funkcjonują od 1958 roku. ''Grozi im bankructwo''

06.11.2020 11:31
Rurki z Wiatraka na Rondzie Wiatraczna
fot. East News/Wojtek Laski

Koronawirus. W Warszawie, jak w wielu innych miejscowościach, epidemia daje się we znaki przedsiębiorcom. Przez obostrzenia i restrykcje wiele firm musiało się zamknąć. O przetrwanie na rynku walczy także rodzinne przedsiębiorstwo zajmujące się pieczeniem oraz sprzedażą rurek z kremem oraz gofrów w stolicy. Warszawiacy mogą kupować od nich słodkości od 1958 roku.

Koronawirus w Warszawie. Pandemia niszczy firmy nie tylko na terenie stolicy, ale całej Polski. Rząd wprowadza obostrzenia i restrykcje, aby zmniejszyć liczbę zachorowań na Covid-19. To powoduje, że wiele przedsiębiorstw bankrutuje. O pomoc poprosili właściciele jednego z kultowych miejsc w Warszawie — chodzi o Rurki z Wiatraka na Rodzie Wiatraczna.

Koronawirus. Właściciele Rurek z Ronda Wiatraczna apelują o pomoc

W mediach społecznościowych pojawił się apel właścicieli Rurek z Wiatraka na Rondzie Wiatraczna. Przedsiębiorstwo funkcjonuje od 1958 roku. Jednak przed epidemię koronawirusa firma "ledwo dyszy" i grozi im bankructwo.

Wszyscy przedsiębiorcy liczą straty i nie zanosi się na to, by było lepiej. Nasze rodzinne, tradycyjne przedsiębiorstwo ledwo dyszy. Zakaz spożywania posiłków na ulicy wbił nam nóż prosto w serce i mimo prób wyjścia z sytuacji obronną ręką, dodawano kolejne obostrzenia. Niestety grozi nam bankructwo

Firma w Warszawie istnieje od 62 lat, "kiedy to dziadek Kostek wymyślił, że zamiast pączków będzie sprzedawał rurki z bitą śmietaną, potem długo opracowywał ciasto i w końcu przerobił starą maszynę do ubijania masła i zaczął używać jej do nabijania śmietaną chrupiących rurek. Przetrwaliśmy okropne czasy PRL-u, byliście z nami, kiedy zmieniał się ustrój, zaznaczaliście, że jesteśmy dla was ważni" - czytamy w komunikacie.

Zobacz także

Firma przekazała także, że jest gotowa sprzedawać swoje wybory na wynos, aby mieszkańcy Warszawy mogli się nimi rozkoszować w domach. "Prosimy o pomoc, bo przyszłość jawi nam się w czarnych barwach" - napisali właściciele lokalu.

RadioZET.pl

C