Zamknij

Koronawirus u listonosza. Wszyscy pracownicy poczty na kwarantannie

09.04.2020 16:31
listonosz
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

U jednego z listonoszy w Białobrzegach (woj. mazowieckie) wykryto koronawirusa. Wszyscy pracownicy poczty zostali objęci kwarantanną, a mieszkańcy od ponad tygodnia nie otrzymują przesyłek - informuje "Gazeta Stołeczna". Jak zatem przeprowadzić w gminie i mieście wybory korespondencyjne? 

Mieszkańcy Białobrzegów nie dostają paczek, rachunków ani pism urzędowych. Wszystko przez paraliż urzędu pocztowego, którego pracownicy zostali objęci kwarantanną. Pod koniec marca koronawirusa wykryto u jednego z listonoszy.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Test wykonano u jednego z domowników mężczyzny. Ta osoba miała kontakt ze szpitalem w Grójcu oraz domem opieki w Niedabylu, gdzie wykryto przypadki zakażeń SARS-CoV-2. Okazało się jednak, że domownik jest z zdrowy, a wymaz listonosza wskazywał na koronawirusa. Pojawiły się więc podejrzenia, że mógł się zarazić podczas doręczania przesyłek.

Zobacz także

Listonosz z koronawirusem. Wszyscy pracownicy poczty na kwarantannie

Jak zauważyła "Stołeczna", gmina Białobrzegi liczy ok. 10 tys. mieszkańców. Kwarantanną objętych jest (stan na 7 kwietnia) 549 osób. Wśród tych osób jest 10 listonoszy i kilkunastu pracowników poczty.

Listonosz przechodzi chorobę łagodnie. Wszyscy pracownicy zostali jednak wysłani na kwarantannę. Jak poinformował jeden z listonoszy, radny miasta i gminy Białobrzegi, Paweł Kot po południu we wtorek (7 kwietnia - red.) wszyscy pracownicy białobrzeskiej poczty mieli wykonane testy na koronawirusa. Czekają na wyniki.

Planowo kwarantanna miała się zakończyć 14 kwietnia. Już drugi tydzień mieszkańcy nie dostają listów i paczek. Przesyłki są magazynowane w workach na poczcie.

Kiedy mamy coś do wysłania, to jedziemy z tym do Radomia, ale nie dostajemy nic

- mówił "Wyborczej" burmistrz Adam Bolek.

Na pytanie "GW" o możliwość przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych, burmistrz "wybuchnął śmiechem".

Zobacz także

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/"Gazeta Stołeczna"