Zamknij

Na Lotnisku Chopina mierzą temperaturę. Zalecenia szkół i firm ws. koronawirusa

25.02.2020 10:39
lotnisko Chopina
fot. Wojtek Laski/East News

Od wtorku wszyscy podróżni, którzy przylecieli bezpośrednio z Włoch i Chin, będą badani termometrem. O procedurach wdrożonych w stolicy mówił w TVN24 rzecznik Lotniska Chopina Piotr Rudzki. Główny Inspektorat Sanitarny nie zaleca wycieczek do Włoch. W sprawie koronawirusa reagują także szkoły i firmy w Warszawie.

Obowiązkowa procedura. Badanie termometrem pasażerów z Chin i Włoch

Lotnisko Chopina wprowadza dodatkowe środki ostrożności - będzie mierzyć temperaturę pasażerom przylatującym z Włoch i Chin. Badania przeprowadzi ekipa medyczna lotniska. Osoby z podwyższoną temperaturą będą skierowani na dalszy wywiad, aby wykluczyć zarażenie koronawirusem.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Rzecznik Lotniska Chopina Piotr Rudzki mówił w TVN24, że procedura będzie obowiązkowa.

Będziemy zaczynali od zmierzenia temperatury tych pasażerów. Jeśli będzie podwyższona, to skierujemy taką osobę na wywiad medyczny, aby ewentualnie wykluczyć zakażenie koronawirusem. Badania będą przeprowadzane w taki sposób, by pasażerowie, którzy przylatują do Warszawy, nie mieszali się z pasażerami innych rejsów

- tłumaczył rzecznik Lotniska Chopina w Warszawie.

Jak dodał Rudzki, badanie będzie nieinwazyjne i niepowodujące żadnych uciążliwości dla pasażera.

Temperatura będzie mierzona termometrem bezdotykowym

- dodał.

Zobacz także

Koronawirus rozprzestrzenia się w Europie. Szkoły i firmy w Warszawie reagują

Największe poza Azją ognisko koronawirusa znajduje się obecnie we Włoszech. Liczba ofiar i zarażonych wirusem COVID-19 niepokojąco rośnie. Mowa już o 7 przypadkach śmiertelnych.

W Włoszech dramatycznie wzrasta też liczba zainfekowanych wirusem. W całym kraju to już 270 osób. Większość z potwierdzonych dotąd przypadków zarejestrowano w Lombardii i w Wenecji Euganejskiej.

Od poniedziałku podróży do Włoch nie zaleca Główny Inspektorat Sanitarny. W sprawie koronawirusa reagują także prywatne szkoły i firmy.

Jak donosi tvnwarszawa.pl, dyrekcja Społecznej Szkoły Podstawowej nr 26 w Warszawie rozesłała wiadomość do uczniów w związku z zagrożeniem wirusem z Chin. Zasugerowali, by dzieci, które spędzały ferie w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej lub na nartach we Włoszech, przez jakiś czas pozostały w domach.

Podobne komunikaty miały rozesłać także niepubliczne liceum Akademeia i British School Warsaw.

Jak donosi "Gazeta Wyborcza", również kilka korporacji w Warszawie zasugerowało pracownikom, którzy przebywali w ogniskach zakażenia koronawirusem, aby pracowali zdalnie.

Zobacz także

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

RadioZET.pl/TVN24/tvnwarszawa.pl/"Gazeta Wyborcza"