Zamknij

Powrót do szkół w czasie pandemii. Ratusz ma własne zalecenia. "Rząd umywa ręce"

Magdalena Barszczak
21.08.2020 11:01
szkoła
fot. Julian Sojka/East News

Powrót do szkół od września. Warszawski ratusz przygotował własne wytyczne, jak mają funkcjonować placówki w obliczu pandemii wywołanej przez koronawirusa. Zaproponowany został m.in. mieszany model nauki dla uczniów, którzy na zmianę będą uczyli się w szkołach i z domu.

Do warszawskich szkół od września wróci ponad 200 tys. uczniów, a do przedszkoli prawie 60 tys. maluchów. Miasto przeprowadziło na przełomie czerwca i lipca ankiety wśród dyrektorów placówek oświatowych na temat nauki zdalnej - wzięło w nich udział ponad 360 szkół. Na jej podstawie Warszawska Rada Edukacyjna przedstawiła zbiór zaleceń dla dyrektorów placówek oraz nauczycieli.

Zobacz także

Rok szkolny w dobie koronawirusa. Ratusz wprowadza własne wytyczne

Na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród dyrektorów placówek oświatowych miasto zarekomendowało wdrożenie wariantu mieszanego, w ramach którego oddziały w szkołach będą podzielone - część uczniów będzie się uczyła się z domu, część - w szkołach, po tygodniu nastąpi zmiana. Jak stwierdziła wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, jest to optymalne rozwiązanie, biorąc pod uwagę fakt, że "w szkołach spotka się młodzież, która przez wakacje obracała się w różnych środowiskach".

Proponujemy też, by w szkołach pozostali uczniowie klas 1-3, zaś zdalnie uczyły się roczniki starsze. Wiemy, że najmłodsze roczniki potrzebują większych kontaktów z rówieśnikami, ponadto mają większe problemy z korzystaniem z narzędzi informatycznych. Do tego zalecamy elastyczne plany lekcji - od 30 do 40 minut dla roczników starszych oraz do 30 min. dla najmłodszych. Chodzi o to, żeby czas spędzony przed ekranem komputerów był krótszy

- wyjaśniła wiceprezydent Renata Kaznowska.

Wśród zasad bezpieczeństwa zalecanych przez miasto znalazło się m.in.: dezynfekowanie dłoni przed wejściem do placówek edukacyjnych, przyprowadzanie dzieci do szkoły jedynie przez osoby zdrowe oraz po wejściu do przestrzeni wspólnej przestrzeganie dystansu minimalnie 1,5 m, ustalenie sposobów szybkiej komunikacji z opiekunami uczniów, noszenie maseczek na korytarzach szkolnych, wprowadzenie różnych godzin zajęć i przerw w planie dla poszczególnych oddziałów, niewymienianie się przez uczniów przyborami szkolnymi, wietrzenie sal po każdych zajęciach, mycie i dezynfekowanie sprzętu sportowego, wyłączenie źródełek i fontann z wodą.

Wiceprezydent Warszawy apelowała również do warszawskiego oddziału sanepidu o uruchomienie specjalnej infolinii dla pracowników szkół o zgłaszaniu przypadków koronawirusa. "To powinno działać bez przerwy, ponieważ nie powinna wystąpić taka sytuacja, że dyrekcja szkoły dowie się o przypadku zachorowania ucznia lub członków jego najbliższej rodziny i będzie musiała czekać aż do poniedziałku z decyzją o tymczasowym zamknięciu placówki" - podkreśliła.

Zobacz także

Trzaskowski: Rząd umywa ręce od odpowiedzialności

Wątpliwości na temat zasad bezpieczeństwa w szkołach związanych z pandemią koronawirusa wyraził prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Jego zdaniem wytyczne rządu są zbyt ogólne.

Rząd umywa ręce od odpowiedzialności, więc te „wytyczne” są bardzo ogólne. Skutek jest taki, że na te kilka ostatnich dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego wciąż brakuje nam szczegółowych wytycznych sanitarnych czy też dotyczących poszczególnych form kształcenia. Kto ma podejmować strategiczne decyzje, które bezpośrednio przełożą się na bezpieczeństwo i zdrowie naszych dzieci i nauczycieli? Premier, minister zdrowia, sanepid?

- pisał na Facebooku.

MEN zwraca uwagę, że uczniowie powinni pamiętać o częstym myciu rąk, szczególnie po przyjściu do szkoły, przed jedzeniem, po powrocie ze świeżego powietrza, po skorzystaniu z toalety, kichaniu i kasłaniu. Powinni też unikać dotykania oczu, nosa i ust, mieć własne przybory i podręczniki, i nie zabierać do szkoły niepotrzebnych przedmiotów.

Jak zaznacza MEN, do szkoły może uczęszczać wyłącznie uczeń bez objawów infekcji dróg oddechowych, którego domownicy nie przebywają na kwarantannie lub w izolacji w warunkach domowych. W przypadku uczniów przewlekle chorych decyzja o udziale w stacjonarnych zajęciach powinna być podjęta na podstawie opinii lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad uczniem.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Facebook