Zamknij

Pacjent z SARS-CoV-2, który wyszedł ze szpitala po alkohol, trafił do aresztu

01.04.2020 14:51
szpital MSWiA
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER

Mężczyzna zarażony koronawirusem, który wyszedł ze szpitala przy ulicy Wołoskiej po to, by kupić alkohol, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Policja próbowała namierzyć klienta, którego minął w sklepie. Poszukiwany zgłosił się we wtorek na komendę.

"Mężczyzna z pozytywnym wynikiem koronawirusa, który uciekł ze szpitala do sklepu po alkohol, usłyszał zarzut z art. 165 kk. Wspólne działania policji z KRP II i mokotowskiej prokuratury zakończyły się zastosowaniem środka zapobiegawczego w postaci trzech miesięcy aresztu” – napisano na Twitterze stołecznej policji.

W poniedziałek 61-latek ze zdiagnozowanym SARS-CoV-2 oddalił się ze szpitala przy ul. Wołoskiej i poszedł do pobliskiego sklepu po alkohol. W placówce było dwóch klientów. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące - poinformował w środę rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak.

Jak przekazał we wtorek rzecznik Komendy Stołecznej Policji, policjanci początkowo znaleźli mężczyznę na terenie szpitala. 

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Na tym jednak nie zakończono czynności. Policjanci nie odpuścili, ustalając, że wcześniej mężczyzna udał się do pobliskiego sklepu po alkohol

- poinformował Marczak.

Zobacz także

Jak podkreślił rzecznik, ze strony policji w takich sytuacjach działania mogą być tylko jedne - "zero tolerancji".

Czynności prowadzimy w kierunku art 165 kk, za co grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności

– zaznaczył rzecznik KSP.

Dodał, że w jego przypadku mówimy o skrajnej nieodpowiedzialności.

To delikatne określenie, biorąc pod uwagę fakt, że w przypadku mężczyzny wynik badania koronawirusa był pozytywny. W tym czasie w sklepie przebywały dwie osoby. Ustalane są dane jednego z klientów

– przekazał policjant.

Zobacz także

Poszukiwany mężczyzna, który miał kontakt z zarażonym pacjentem, zgłosił się na komendę

We wtorek policja poszukiwała jednego z klientów sklepu, który minął pacjenta zakażonego koronawirusem, nie wiedząc o tym. Do kontaktu doszło około godziny 17:20 w sklepie „Kamyk Alkohole” przy ul. Wołoskej 78. Chodziło o osobę w wieku około 30-35 lat, o ciemnych, krótko ostrzyżonych włosach.

Ubrany był w czarną kurtkę i granatowe jeansy, miał na sobie czarny plecak. W trakcie zakupów cały czas spoglądał w swój telefon. Kupił jedną puszkę napoju i wyszedł. W tym czasie w sklepie był zakażony mężczyzna, z którym poszukiwany mężczyzna się mijał

- informowała mokotowska policja.

Mężczyzna wszedł do sklepu za 61-latkiem ubranym w siwo-czarną bluzę i charakterystyczną czerwoną czapkę, który oddalił się ze szpitala MSWiA przy ul. Wołoskiej 137.

Funkcjonariusze wystosowali komunikat prasowy, prosząc, żeby zagrożony mężczyzna telefonicznie skontaktował się z jednostką Policji. Mężczyzna już się odnalazł. Jak poinformowano, na mokotowską komendę Policji przy ul. Malczewskiego poszukiwany zgłosił się osobiście.

Zobacz także

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/PAP/KRPII