Zamknij

Policjanci masowo zatrzymują rowerzystów. Prawnik: Nie przyjmowałbym mandatu

08.04.2020 16:01
rowerzystka na Polu Mokotowskim
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Policjanci regularnie zatrzymują rowerzystów na Polu Mokotowskim. Ci pytają się, jakie stwarzają zagrożenie i odpowiadają, że rower służy nie tylko do rekreacji. Czy interwencja mundurowych jest zgodna z przepisami?

"Policja zatrzymuje jadących wzdłuż Pola Mokotowskiego rowerzystów. To jest już gruba przesada. Czy wszystkie auta przejeżdżające obok al. Żwirki i Wigury też są zatrzymywane?" – zapytał na Twitterze rzecznik stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Beniamin Łuczyński.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

"Pytali, dlaczego jeżdżę rowerem"?

Takie przypadki są nagminne. Policja zatrzymuje rowerzystów i pyta o cel podróży. Na facebookowych grupach związanych z Warszawą internauci publikują zdjęcia i ostrzegają się wzajemnie, gdzie dochodzi do kontroli. Wśród miejsc, gdzie najczęściej spotkać można policjantów wymieniają Pole Mokotowskie czy ścieżki rowerowe biegnące wzdłuż Wisłostrady. Łuczyński powiedział w rozmowie z "Gazetą Stołeczną", że w sam poniedziałek był zatrzymywany dwa razy.

Policjanci pytali, dlaczego jeżdżę rowerem, nie rozumiejąc, że może on służyć nie tylko do rekreacji, ale jako środek lokomocji. Zresztą w czasach epidemii bezpieczniejszy niż transport publiczny

– stwierdził rzecznik stowarzyszenia Miasto Jest Nasze i dodał, że nie dostał mandatu.

Zobacz także

Obostrzenia związane z koronawirusem. Rowery miejskie zawieszone

Rząd zaostrzył zakazy związane z epidemią koronawirusa. Zamknięte są lasy i parki czy bulwary. Według nowych wytycznych nie można korzystać z rowerów miejskich, jednak rozporządzenie nic nie mówi o korzystaniu z prywatnych rowerów. Dlaczego zatem rowerzyści są zatrzymywani? Jak zauważa "Stołeczna", chodzi zapewne o zapis zezwalający na poruszanie się celem załatwienia spraw niezbędnych do życia codziennego. Takich czynności nie definiują jednak przepisy, więc wiele zależy od interpretacji policjantów.

Nie brakuje głosów, że mundurowi powinni bardziej zająć się piratami drogowymi, a nie zatrzymać rowerzystów.

A tych kolesi, co grzeją 180 km/h po Poniatowskim to policja też tak zawzięcie łapie jak spacerowiczów? (...). Może jeden patrol by się przydało z jakiegoś pilnie strzeżonego parku wycofać?

- napisał reportażysta Filip Springer na Facebooku. Wyścigi odbywają się również od kilkunastu dni w al. KEN na Ursynowie.

Prawnik: Nie przyjmowałbym mandatu

Niektórym rowerzystom udaje się przekonać policjantów. Inni dostają mandaty. Jak zauważa prawnik mec. Jacek Dubois, można jednak odmówić ich przyjęcia.

Na miejscu rowerzysty nie przyjmowałbym mandatu. Chciałbym, by sąd zajął się sprawą. Te unormowania nie mają podłoża konstytucyjnego. Są bezprawne 

– powiedział „Gazecie Stołecznej”.

Jak dodał, zakazy tego typu byłyby zgodne z prawem, gdyby w Polsce wprowadzono stan nadzwyczajny, np. stan klęski żywiołowej.

Wtedy takie ograniczenia byłyby zgodne z prawem i bym się do nich zastosował

– podsumował Dubois.

Zobacz także

Koronawirus na Mazowszu. Rekordowy przyrost zakażonych

W ciągu minionej doby na Mazowszu potwierdzono największą do tej pory dobową liczbę zakażeń - 182 przypadki i odnotowano dwa kolejne zgony powiązane z COVID-19 - podała we wtorek Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Poinformowano, o łącznie 1247 zakażonych i 25 zmarłych w regionie.

O dwóch kolejnych zgonach na Mazowszu poinformował wcześniej resort zdrowia. Zmarli to osoby z powiatu piaseczyńskiego: 80-letni mężczyzna hospitalizowany w Szpitalu Św. Anny w Piasecznie oraz 81-letnia kobieta hospitalizowana w Szpitalu Zakaźnym w Warszawie.

W województwie w ciągu doby przybyło pięcioro kolejnych ozdrowieńców, co oznacza, że łącznie jest to już 19 osób. Nowymi ozdrowieńcami są: po dwie osoby z powiatów siedleckiego i pruszkowskiego oraz jedna z białobrzeskiego; to cztery kobiety między 35 a 57 rokiem życia i 41-letni mężczyzna. Cztery osoby były hospitalizowane, a jedna przebywała w izolacji domowej.

Najwięcej przypadków koronawirusa odnotowały we wtorek dwie powiatowe stacje na południu województwa – grójecka, gdzie wykryto ich 72 oraz radomska - 51; w stolicy - 38 zakażeń.

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/"Gazeta Stołeczna"/Twitter/Facebook