Zamknij

Wypisali pacjenta do domu, zanim poznali wyniki wymazu. Mężczyzna nie żyje

26.03.2020 15:00
koronawirus na Mazowszu
fot. PAP/Leszek Szymański (zdjęcie ilustracyjne)

Prokuratura Rejonowa w Grójcu prowadzi śledztwo ws. pacjenta szpitala w Grójcu (Mazowieckie), który zmarł kilka godzin po wypisaniu z placówki. Starszego mężczyznę zwolniono do domu w ciężkim stanie, nie znając wyniku jego testu na obecność koronawirusa.

Śledztwo będzie prowadzone w kierunku błędu w sztuce lekarskiej i narażenia pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - poinformowała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas. Chodzi o art. 160 paragraf 2 Kodeksu karnego: "Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Pacjent zmarł po wypisaniu do domu. Mógł mieć koronawirusa

Pacjent został przyjęty do szpitala w Grójcu na początku marca w związku z dolegliwościami związanymi z przewlekłą chorobą. Trafił na oddział wewnętrzny placówki. Początkowo - jak wynika z zeznań córki złożonych w prokuraturze - mężczyzna czuł się dobrze, samodzielnie siadał i jadł. Od 7 marca rodzina nie miała z nim kontaktu. Wprowadzono wówczas zakaz odwiedzin na oddziałach.

W ciągu kilkunastu dni stan mężczyzny znacznie się pogorszył. Mimo to 21 marca został wypisany do domu. Jak podaje PAP, w tamtym momencie nieznane były wyniki jego testu na obecność koronawirusa. Pacjent zmarł kilka godzin później.

Zdaniem śledczych chory mógł być zarażony koronawirusem. Wynik testu okazał się pozytywny. Nie wiadomo jednak, czy należał on do pacjenta. Nie potwierdziła tego inspekcja sanitarna, która zauważyła, że na próbce były dwa różne numery PESEL.

Prokuratura zbada również, czy w związku z niezachowaniem właściwych procedur przez szpital nie doszło do zagrożenia bezpieczeństwa życia lub zdrowia żony pacjenta. Kobieta przyszła dowiedzieć się o stan zdrowia męża i została wpuszczona przez pielęgniarkę na oddział szpitalny mimo zakazu. Zatrzymał ją lekarz, który poinformował, że w związku z przypadkami koronawirusa wśród personelu i pacjentów szpitala w Grójcu w tym momencie i ona jest zagrożona, więc powinna odbyć kwarantannę.

Zobacz także

Koronawirus w Polsce

W Polsce liczba zakażonych koronawirusem wzrosła do 1085 osób (stan na czwartek, godz. 09.30). Na skutek COVID-19 15 osób zmarło. Na Mazowszu wirusa zdiagnozowano u 251 osób.

Pierwszy przypadek choroby w Polsce potwierdzono 4 marca. Od piątku, 20 marca, obowiązuje stan epidemii. We wtorek rząd poinformował o zaostrzeniu warunków kwarantanny. 

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/PAP