Zamknij

Koronawirus w szpitalu w Grójcu. Onet: lekarz po wymazie chciał dalej pracować

24.03.2020 11:54
szpital
fot. TOMASZ JODLOWSKI/REPORTER (zdjęcie ilustracyjne)

W Powiatowym Centrum Medycznym w Grójcu wykryto przypadki koronawirusa. Jak informuje PAP, zakażone są łącznie 24 osoby: 11 pacjentów i 13 osób z personelu medycznego. Wstrzymano przyjęcia na wszystkie oddziały szpitalne. Z kolei Onet donosi o uchybieniach proceduralnych w placówce.

Koronawirus w Grójcu. Wstrzymane przyjęcia na wszystkie oddziały szpitalne

Trudna sytuacja w szpitalu w Grójcu. Jak poinformował starosta grójecki Krzysztof Ambroziak w placówce u lekarzy i pacjentów wykryto koronawirusa. Chodzi o 11 pacjentów i 13 osób z personelu medycznego. Jak podaje PAP, z analiz grójeckich służb wynika, że kontakt z nimi mogło mieć ok. 130 innych pracowników, co oznacza, że część będzie odsunięta od pracy.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Jak wyjaśnił starosta, wstrzymano przyjęcia na wszystkie oddziały szpitalne. W placówce przebywa 59 pacjentów, w tym pięciu z koronawirusem, którzy są odizolowani od reszty chorych na oddziale wewnętrznym.

Na noc i dzień mamy obsadę medyczną, ale zwróciliśmy się o pomoc do wojewody, bo nie wiadomo, jak to będzie wyglądało w kolejnych dniach; do Grójca zostało oddelegowanych trzech lekarzy, którzy zastąpią naszych, jeśli będzie taka potrzeba

- powiedział Ambroziak.

Zobacz także

Onet: Popełniono mnóstwo błędów

O proceduralnych zaniedbaniach w placówce donosi Onet. Jak relacjonuje, jeden z lekarzy placówki miał przyjść na dyżur z suchym kaszlem i gorączką. Mimo że od medyka pobrano wymaz na obecność koronawirusa, ten zgłosił gotowość do pracy w karetce. W obawie przed zarażeniem - dwóch ratowników odmówiło współpracy z nim. Takie zachowanie miało się spotkać z niezadowoleniem ich zwierzchnika.

Powiedziano im, że co sobie wyobrażają i jak się zachowują, że to na pewno zwykłe przeziębienie i jeśli służba zdrowia popadnie w taką paranoję, to nie będzie komu pracować. Usłyszeli, że jeśli się boją, to mogą jeździć z doktorem w kombinezonach i maseczkach

– opowiadał Onetowi pracownik szpitala.

Pod naporem ratowników kierownictwo zdecydowało się umieścić lekarza w izolatce. Nie zdezynfekowano jednak od razu pomieszczeń, a placówka funkcjonowała bez przerwy do końca dnia. W tym samym czasie placówka otrzymała informację o pielęgniarce, która przebywała w izolatce szpitala w Nowym Mieście, pracującej także w placówkach w Grójcu i Piasecznie. U kobiety wykryto SARS-CoV-2.

Test na koronawirusa u lekarza okazał się pozytywny, zdecydowano więc o przebadaniu pracowników, którzy mieli kontakt z zarażonym przez ostatnie pięć dni.

Pięć dni to za mało, każdy medyk wie, że w takim przypadku powinno się przebadać wszystkich, którzy minimum przez ostatni tydzień stykali się w doktorem. W ten sposób pominięto niektórych ratowników, którzy na bank stykali się z doktorem. Zamiast tego wymazy zrobił sobie cały zarząd

- przekazał Onetowi jeden z pracowników.

Na wieść o zarażonej pielęgniarce wymazów zażądała także część pracowników oddziału wewnętrznego, którzy mieli z nią kontakt. 60 próbek z Grójca nie trafiło jednak do laboratorium Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie, bo to przestało działać ze względu na obecność koronawirusa u jednego z pracowników. W tym czasie, jak informuje Onet, oddziały, na których przebywali zakażeni lekarz i pielęgniarka wciąż działały.

Pracownicy oczekujący na wyniki testów zostali zwolnieni do domu. Nie wiadomo jednak, czy na urlop, czy na kwarantannę. Niektórych jednak wezwano do pracy. Chodzi o pielęgniarki, które wciąż czekały na wynik. Jak informuje Onet, do pracy tego dnia przyszli także prezes szpitala i naczelna pielęgniarka, u których przeprowadzono testy na koronawirusa.

Z kolei z relacji grojec24.net wynika, że 10 pacjentów oddziału wewnętrznego szpitala w Grójcu jest zakażonych wirusem. Według informacji lokalnego portalu oddział został opróżniony i trwa jego dezynfekcja.

Zobacz także

Koronawirus w Polsce

W Polsce liczba zakażonych koronawirusem wzrosła do 774 osób (stan na wtorek, godz. 13.00). Na skutek COVID-19 9 osób zmarło. Jedna osoba została uznana za wyleczoną. To  "pacjent zero". Na Mazowszu wirusa zdiagnozowano u 175 osób.

Pierwszy przypadek choroby w Polsce potwierdzono 4 marca. Od piątku, 20 marca, obowiązuje stan epidemii.

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/Onet/PAP