Zamknij

Straż miejska i policja na ulicach Warszawy. Sprawdzą, czy przestrzegamy zakazów

02.04.2020 11:58
koronawirus w Warszawie
fot. Piotr Molecki/East News

Warszawa walczy z epidemią. We wtorek rząd zdecydował o nowych obostrzeniach, które mają zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. W środę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że w stolicy pojawią się wspólne patrole, które będą pilnować, aby jak najmniej warszawiaków było na ulicach.

Od 1 kwietnia ograniczono liczbę osób w sklepach, a także wydano zakaz wyjścia z domu nieletnim bez opieki. Od 2 kwietnia w godz. 10-12 sklepy będą obsługiwać tylko osoby powyżej 65. roku życia. W stolicy zamknięto parki i lasy. Zawieszono także korzystanie z rowerów miejskich. Teraz wspólne patrole policji i straży miejskiej będą sprawdzać, czy mieszkańcy Warszawy przestrzegają nowych zaleceń.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

W środę szef MSWiA Mariusz Kamiński informował, że od czwartku straż miejska oraz gminna będzie poddana nadzorowi policji, która będzie koordynowała pracę patrolową tych formacji. Trzaskowski pytany o to w Polsat News odpowiedział, że Warszawa "zobowiązuje się do wszelkiej współpracy". "Wczoraj wojewoda prosił mnie o taką współpracę. Ja jasno zadeklarowałem – jak większość prezydentów, z którymi rozmawiałem – pełną współpracę" - podkreślił.

Będą wspólne patrole. Straż miejska wraz z policją będzie podejmowała się tego, aby te wszystkie rządowe rozporządzenia, które zostały ogłoszone wczoraj, wcielać w życie i żeby dbać o to, żeby jak najmniej warszawianek i warszawiaków było na ulicach Warszawy

– powiedział prezydent stolicy.

Zobacz także

Czy warszawiacy przestrzegają zaleceń?

Trzaskowski pytany o to, czy mieszkańcy stolicy przestrzegają tych zakazów, stwierdził, że "od samego początku warszawiacy zachowują się w sposób bardzo odpowiedzialny". "Nawet w momencie, kiedy te zakazy nie były aż tak dotkliwe, warszawiacy w swojej olbrzymiej większości stosowali się do tych zakazów" – ocenił.

Zdarzały się oczywiście punktowo takie miejsca, gdzie ludzi było za dużo, np. w parkach, czy niektórych przestrzeniach miejskich, ale nawet tam ten dystans był zachowany 

– mówił.

Dodał, że w tych miejscach, gdzie pojawiały się problemy interweniowała policja lub straż miejska.

"W tej chwili, po tych decyzjach jeszcze bardziej zaostrzających możliwość wychodzenia z domu, Warszawa jest jeszcze bardziej pusta" – powiedział. Poinformował przy tym, że "strażnicy miejscy raportują, że nie dochodzi do poważnego naruszania rozporządzeń".

Zobacz także

Koronawirus na Mazowszu

Na Mazowszu potwierdzono łącznie 612 przypadków zakażenia koronawirusem – poinformował w środę wojewódzki sanepid. W ciągu doby odnotowano 68 kolejnych zakażeń. Odnotowano ponadto 11 zgonów powiązanych z COVID-19. Dwa z nich wykazała w środowym komunikacie stacja sanitarno-epidemiologiczna w Grójcu.

Jak informowała wcześniej w środę Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Grójcu, zmarli to 59-letnia kobieta i 61-letni mężczyzna hospitalizowani w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym.

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna nie odnotowała w środowym komunikacie innych zgonów na terenie Mazowsza. Łącznie śmierć powiązaną z COVID-19 potwierdzono dotąd w przypadku 11 zmarłych w województwie.

Zobacz także

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/PAP