Zamknij

Warszawa zagrożona dodatkowymi obostrzeniami. Może wejść do czerwonej strefy

01.10.2020 17:40
konferencja Waldemara Kraski
fot. PAP/Tomasz Gzell

Warszawa w strefie zagrożonej dodatkowymi obostrzeniami. Jeśli nie spadnie liczba zakażeń koronawirusem, stolica może wejść do żółtej lub czerwonej strefy - przekazał na czwartkowej konferencji prasowej wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Nowe strefy żółte i czerwone. Dodatkowe obostrzenia mają obowiązywać w 51 powiatach. 17 z nich znajdzie się w strefie czerwonej, a 34 w żółtej – podał w czwartek na konferencji prasowej wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Warszawa jest wśród miast z alertem, czyli zagrożonych trafieniem na listę. Kryteria kwalifikowania poszczególnych powiatów do danej strefy mają być zaostrzone.

Zobacz także

Koronawirus. Warszawa w strefie ostrzegawczej

W województwie mazowieckim do czerwonej strefy trafił jedynie powiat otwocki. W strefie żółtej znajdują powiaty przasnyski i żyrardowski, natomiast w strefie ostrzegawczej oprócz Warszawy znalazły się powiaty garwoliński i miński.

Rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przekazała, że ratusz "liczy się z możliwością wprowadzenia w Warszawie żółtej strefy. Jak dodała, "stolica trafi do strefy żółtej, gdy w ciągu 14 kolejnych dni łączna liczba zakażeń przekroczy 1066". Według obliczeń gazety ta liczba wynosi już 1206.

Gałecka zapewniała, że miasto jest gotowe na ewentualne wprowadzenie dodatkowych obostrzeń. "Respiratorów i łóżek jest pod dostatkiem" – oświadczyła, cytowana przez Polskie Radio RDC.

W czwartek rano resort zdrowia poinformował o stwierdzeniu rekordowej liczby zakażeń - 1967. Najwięcej przypadków odnotowano w woj. małopolskim - 285 i mazowieckim - 268. "Na Mazowszu jest kilka większych ognisk zakażenia koronawirusem, reszta przypadków to rozproszone zachorowania, w których trudno jest ustalić źródło zakażenia" - poinformowała w czwartek rzecznik mazowieckiej inspekcji sanitarnej Joanna Narożniak, komentując wysoki bilans zakażeń w regionie.

Koronawirus. Strefy czerwone i żółte

Waldemar Kraska przekazał w czwartek, że zapowiadane we wtorek obostrzenia w strefach żółtych i czerwonych, m.in. dotyczące wesel, wejdą w życie ok. 15 października. "Chcemy dać ten czas na przygotowanie ewentualnych imprez rodzinnych, żeby ich organizatorzy o nich wiedzieli" – dodał.

Chodzi o nowe limity liczby osób biorących udział w zgromadzeniach, w tym w przyjęciach rodzinnych – w strefie zielonej do 100 osób, w strefie żółtej do 75 osób; w strefie czerwonej pozostanie ograniczenie zgromadzeń do 50 osób.

W strefie czerwonej pojawi się też nowe obostrzenie – ograniczenie działalności restauracji, pubów i barów do godziny 22.00. Z kolei obowiązek zasłaniania ust i nosa na wolnym powietrzu zostanie rozszerzony i będzie obowiązywał również w strefie żółtej, a nie jak do tej pory tylko w strefie czerwonej.

Obecnie w strefie czerwonej obowiązuje m.in. zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób – jedna na 10 mkw. W kinach może być 25 proc. publiczności. W kościołach lub w innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wyniesie 150 osób. Liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi. Wszędzie w przestrzeni publicznej konieczne jest zakrywania nosa i ust.

W strefie żółtej obowiązuje m.in. limit jednej osoby na 4 mkw. w przypadku imprez takich, jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje. W siłowniach jest limit osób – jedna na 7 mkw. W kinach może być 25 proc. publiczności. Liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/RDC/"Rzeczpospolita"