Zamknij

Naprawa kolektora za dziesiątki mln zł. Tymczasowy powstanie za 4-5 tygodni

02.09.2020 18:23
Czajka, most pontonowy
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Awaryjny rurociąg na moście pontonowym powstanie w przeciągu czterech, pięciu tygodni – powiedział dziś wiceprezydent Warszawy, Robert Soszyński. Prezes stołecznych wodociągów przeprosiła za kolejną awarię rury przesyłowej do oczyszczalni Czajka. Urzędnicy szacują, że naprawa pochłonie dziesiątki, nie setki, milionów złotych.

Władze Warszawy przedstawiły dziś plan związany awaryjnym rurociągiem na ścieki, który zostanie położony na moście pontonowym, nieopodal Mostu Północnego. Tak jak przed rokiem - po kolejnej awarii kolektora most pontonowy na Wiśle zbuduje wojsko. Resort obrony narodowej zapowiedział, że będzie on gotowy w trzy dni od rozpoczęcia prac.

Wiceprezydent Soszyński zaznaczył, że armia jest niezawodna i deklaruje, że trzy dni to wystarczający czas, żeby zestawić most. - Natomiast proszę pamiętać, że most to jest tylko część całej infrastruktury. Musimy na tym moście położyć kolektory, muszą one być wpięte po obu brzegach w cały system – dodał wiceprezydent Warszawy.

Most pontonowy i awaryjny rurociąg gotowe w maks 5 tygodni

Wyjaśnił, że całość, most i gotowy kolektor na nim, będą gotowe w maksymalnie pięć tygodni. Wtedy ścieki przestaną spływać do Wisły.

Zobacz także

Zakładamy, że całość powinna zmieścić się w czterech do pięciu tygodni, choć będziemy starali się oczywiście zrobić to szybciej

– powiedział Soszyński.

Zaznaczył, że instalowanie rurociągu nie będzie wyścigiem z czasem, z uwagi na precyzję wykonania. „Wojskowych poprosimy o stawianie mostu w takim terminie, aby nie stał on pusty, bo to nie ma sensu, to jest kwestia angażowania i ludzi, i pieniędzy”.

Zobacz także

Dopytywany o koszty, zarówno budowy mostu pontonowego z awaryjnym rurociągiem, jak i generalnej naprawy przesyłu pod Wisła, odparł, że z uwagi na rozmowy z wykonawcami nie może dziś mówić o konkretnych kwotach. Wspomniał jednak, że mowa o dziesiątkach milionów złotych.

MPWiK: Woda w Warszawie nie jest skażona

Jak powiedziała Tomusiak, MPWiK wszczęło kampanię informacyjną. "Po sieci krążą nieprawdziwe informacje dotyczące tego, że woda dla Warszawy jest rzekomo skażona, a to nieprawda  - podkreśliła.

Zrzut ścieków jest 10 km poniżej naszych ujęć, więc nie ma możliwości, że woda, z której korzystają warszawiacy jest skażona

- powiedziała dziś Renata Tomusiak, prezes MPWiK w Warszawie.

 RadioZET.pl/PAP