Dwie osoby z podejrzeniem koronawirusa. Co najmniej jedna z nich była w Azji

11.02.2020 22:31
Koronawirus
fot. Zdjęcie poglądowe/PAP/EPA

Do przychodni w podwarszawskich Markach zgłosiły się dwie osoby, u których lekarze podejrzewają wystąpienie koronawirusa. Przynajmniej jedna z nich przebywała wcześniej w Azji, inna wersja mówi o tym, że wróciła stamtąd także druga z nich. 

Jako pierwszy poinformował o tym profil Miasto Marki na Facebooku. "Dziś (11 lutego) do przychodni Eskulap zgłosiły się dwie osoby, które niedawno przebywały w krajach azjatyckich i zasygnalizowały, że źle się czują" - czytamy we wpisie.

W takiej sytuacji zostały już wdrożone przewidziane procedury bezpieczeństwa. Specjalistyczne służby medyczne zabrały obie osoby do szpitala na obserwację. Tam zostaną przeprowadzone badania. Miasto oraz przychodnia są w kontakcie z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną (Sanepidem), która jutro opublikuje komunikat w tej sprawie.

Miasto Marki

- Jest podejrzenie koronawirusa - potwierdził w rozmowie z polsatnews.pl Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Portal podał, że jedna z tych osób przebywała wcześniej w Chinach, druga zaś towarzyszyła jej w przychodni. To rodziłoby pewną sprzeczność względem informacji podanych na profilu "Miasto Marki" (tam ogłoszono, żeby obydwie osoby wróciły z Azji).

Zobacz także

Nieznana jest nie tylko tożsamość, ale i płeć omawianych osób, jak bowiem relacjonuje w rozmowie z polsatnews.pl jeden ze świadków zdarzenia, obie osoby zostały z placówki wyprowadzone w maskach. Jak podaje polsatnews.pl, "trafiły do szpitala zakaźnego w Warszawie. Dotarły tam specjalnie zabezpieczoną karetką, której załoga ubrana była w charakterystyczne kaftany zabezpieczające przed potencjalnym zarażeniem koronawirusem".

Zastosowaliśmy wszystkie procedury i standardy. Pacjenci zostali odizolowani [...] Być może to zwykłe przeziębienie 

Elżbieta Żmuda, dyrektor przychodni w Markach

Ministerstwo Zdrowia komentuje

Do sprawy ustosunkowało się już Ministerstwo Zdrowia. - W Polsce nie ma żadnego potwierdzonego przypadku zarażenia koronawirusem – uspokoił Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy resortu. Równocześnie zaznaczył, że nie będzie komentował doniesień medialnych w sprawie kolejnych podejrzeń zakażenia tym wirusem.

Zobacz także

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w czwartek ma przedstawić sejmowej Komisji Zdrowia informację ws. rozprzestrzeniania się koronawirusa 2019-nCoV oraz poinformować sytuacji, w jakiej znajdują się polscy obywatele przebywający na terenach objętych kwarantanną w chińskiej prowincji Hubei.

Koronawirus szaleje

We wtorek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła nazwę choroby wywoływanej przez koronawirusa. Od tej pory nazywa się ona oficjalnie Covid-19. Dyrektor generalny WHO wyjaśnił, że „co” w nazwie oznacza koronę, „vi” - wirus, a „d” - disease (ang. choroba). Liczba 19 wskazuje rok jej pojawienia się - 2019.

Zobacz także

Koronawirus Covid-19 może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc. W Chinach kontynentalnych we wtorek potwierdzono ponad 42,6 tys. zakażeń i ponad 1000 zgonów. W Hongkongu z powodu wirusa zmarła jak dotąd jedna osoba. Jeden zgon odnotowano na Filipinach.

RadioZET.pl/polsatnews.pl/Facebook/PAP