"Jadąc przez chwilę za szybko, zabijasz tylko na chwilę?". Szokująca kampania

22.01.2020 10:44
kampania edukacyjna
fot. ZDM

Zarząd Dróg Miejskich wystosował mocny przekaz do kierowców. W nowej kampanii m.st. Warszawa sugestywnymi plakatami namawia do przestrzegania prędkości. 

Zakrwawione ciało na jezdni i wymowny podpis - w taki sposób drogowcy apelują do kierowców o przestrzeganie prędkości. Plakaty przez miesiąc mają przypominać warszawiakom o zdejmowaniu nogi z gazu.

O bezpieczeństwo dbamy nie tylko poprzez przebudowę infrastruktury drogowej. Równie ważna jest edukacja. Dlatego od dzisiaj na tyłach miejskich autobusów możecie zobaczyć hasła przygotowane przez nas w ramach kampanii #TylkoTrochę - informuje ZDM na swoim profilu na Facebooku.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Trzy plakaty i trzy hasła

ZDM przygotował trzy plakaty. Na każdym ofiara leży przykryta białą płachtą, na której widać krew. Każda z grafik przedstawia inną osobę - mężczyznę, kobietę i dziecko. Obok nich "rekwizyty" w postaci pluszowego misia, torebki z akcesoriami dla niemowlęcia czy fragmentów ubrania: buta i czapki z daszkiem.

Plakaty opatrzone są wymownymi podpisami. Czy trochę za szybka jazda kończy się tylko trochę tragicznie?", "Czy jadąc przez chwilę trochę za szybko, zabijasz tylko na chwilę?" i "Czy jadąc trochę za szybko, wjeżdżasz w ludzi na pasach tylko trochę?".

Grafiki zamieszczone na tyłach autobusów mają do 20 lutego przypominać kierowcom, że "trochę za szybko" nie istnieje.

Jak tłumaczyła rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Karolina Gałecka, drogowcy dbają o bezpieczeństwo nie tylko przez przebudowę infrastruktury drogowej, ale także kampanie edukujące.

ZDM odpowiada za infrastrukturę i te przebudowy dróg na bieżąco, systemowo wykonujemy. To jest niewątpliwie priorytetem. Równie ważne są jednak działania miękkie, jak kampanie edukacyjne. Bo, żeby zmieniać spojrzenie kierowców, pieszych, rowerzystów i innych użytkowników drogi, potrzebna jest edukacja - wyjaśnia Gałecka.

Urzędnicy wciąż pamiętają wypadek na ulicy Sokratesa w Warszawie, kiedy kierowca rozpędzonego BMW zabił mężczyznę na przejściu dla pieszych. Policja ustaliła, że kierowca poruszał się z prędkością nawet 130 km/h. Dlatego - podkreśla Gałecka - tak ważne jest edukowanie w kwestii ograniczenia prędkości.

Warszawiacy chwalą ruch ZDM w komentarzach pod postem na Facebooku. 

Brawo! Ta kampania ma sens.

 

Właśnie tak trzeba mówić o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Prędkość ma kluczowe znaczenie, a dla pieszego różnica 50 czy 70 km/h to kwestia życia i śmierci.

Zobacz także

RadioZET.pl/ZDM/TVN Warszawa