Zamknij

Morderstwo 16-letniej Kornelii. Na miejscu zbrodni przyjaciółka zostawiła list

06.05.2020 12:14
Kornelia K.
fot. KPP w Piasecznie

Nie żyje zaginiona Kornelia. 16-latka została zamordowała przez 25-letniego Patryka B. oraz nieletnią Martynę S. W miejscu zbrodni przyjaciele nastolatki zostawili kwiaty, znicze, a także poruszający list. 

Kornelia zaginęła 11 lutego 2020 roku. Po tym, jak 16-latka nie wróciła na noc do domu, jej rodzina wezwała policję. Poszukiwania nastolatki trwały 2,5 miesiąca. Ciało dziewczyny znaleziono 26 kwietnia na terach leśno-łąkowych przy ulicy Mickiewicza w Konstancinie. Znalazł je przypadkowy przechodzień.

W tej sprawie policja zatrzymała siedem osób, w tym trzy nieletnie. Ostatecznie zarzut zabójstwa usłyszał 25-letni Partyk B. oraz nieletnia Martyna S.

Morderstwo w Konstancie. To była egzekucja?

Prokuratura ustaliła, że Kornelia zginęła od strzałów z broni pneumatycznej oraz przyduszenia. Szokujące informacje dotyczące tej zbrodni ujawnił Polsat News. Śmierć Kornelii mogła być zaplanowana przez wspominanych sprawców.

Śledczy mówią, że to była egzekucja. Mężczyzna wycelował z broni pneumatycznej, z wiatrówki w głowę Kornelii i oddał kilka strzałów. Następnie wraz z Martyną Sz. przydusili ofiarę, by mieć pewność, że nie żyje. Jej ciało zakopali w rowie w lesie

- czytamy na polsatnews.pl.

Zobacz także

Przyjaciele żegnają Kornelię

Do Konstancina wybrali się reporterzy "Super Expressu". W okolicach miejsca zbrodni zauważyli, matkę ofiary, która się modliła. Kobieta najprawdopodobniej nie była w stanie podejść do pustego dołu, w którym wcześniej leżało ciało jej córki.

Zobacz także

W tym miejscu pozostawiono znicze i kwiaty od znajomych, kolegów i przyjaciół Kornelii. Znalazł się także list od przyjaciółki 16-latki.

...odeszłaś od nas zbyt wcześnie. Miejmy nadzieję, że te zwyrodnialce (pisownia oryginalna) za to surową odpowiedzą. Piszę, bo chciałabym cię pożegnać i podziękować za to wszystko, co zrobiłaś dla mojej osoby. Byłaś pogodną, radosną i cudowną osobą, która nie potrafiła obojętnie przejść obok ludzkiej krzywdy. I taką cię zapamiętamy, kochanie. Mimo że cię już tutaj nie ma, zawsze pozostaniesz w naszych sercach, aniołku

- cytuje słowa listu Julki portal "Super Express".

Pogrzeb dziewczyny zostanie zorganizowany po tym, jak prokuratura przekaże decyzję o wydaniu ciała. Aktualnie matka zmarłej czeka także na wyniki sekcji zwłok.

RadioZET.pl/PAP/Polsat News/Super Express