Zamknij

Nagrywał gwałt na swojej córce i wysyłał pedofilom. Policja rozbiła szajkę

28.01.2020 12:09
Policja rozbiła szajkę zwyrodnialców
fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

67 osób usłyszało zarzuty o produkcję, posiadanie i rozpowszechnianie treści pedofilskich. Szajka działała nie tylko w Warszawie, ale także za granicą.

Rozbicie szajki zaczęło się od zatrzymania 37-latka. Polak mieszkający od wielu lat w Bukareszcie był podejrzany o posiadanie i udostępnianie materiałów o charakterze pedofilskim.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Śledczy ustalili, że w internecie pojawiły się materiały o treści pedofilskiej, gdzie pokrzywdzoną jest dziewczynka z Polski. Poczynione w sprawie działania doprowadziły do zidentyfikowania tożsamości i ustalenia miejsca zamieszkania pedofila. Jak się okazało, był to 37-letni Polak - poinformowała policja.

Mężczyzna przez lata wykorzystywał seksualnie swoją córkę. Następnie nagrania wrzucał do sieci. Policja we współpracy z Prokuraturą Okręgową w Siedlcach zatrzymała pedofila i uratowała dziecko przed dalszym wykorzystywaniem.

Zobacz także

W trakcie przeszukania mieszkania podejrzanego śledczy znaleźli duże ilości materiałów z pornografią dziecięcą, która pochodziła od innych pedofilów.

Część z tych treści ma bardzo drastyczny charakter, włącznie z filmami i zdjęciami przedstawiającymi gwałty na dzieciach — przekazała policja.

Pedofil został skazany na 9 lat więzienia. Następnie policja dokonała kolejnych zatrzymań. Ostatni schwytany mężczyzna, który utrzymywał kontakt z pedofilami, pochodzi z Mazowsza. Na swoim komputerze miał 40 tysięcy plików pornograficznych. Łącznie mundurowi zatrzymali 67 osób w wieku od 18 do 65 lat.

Zobacz także

Wśród nich są bezrobotni lekarze i funkcjonariusze publiczni, a nawet doktor nauk technicznych. Niestety, w tym niechlubnym gronie zboczeńców, którzy zarabiali na drastycznych pedofilskich filmach wpuszczanych do sieci i czerpali radość z wykorzystywania dzieci, znaleźli się też tzw. łowcy pedofilów — informują śledczy.

Policja zapewnia, że sprawa jest rozwojowa. Najprawdopodobniej dojdzie do kolejnych zatrzymań.

RadioZET.pl/Policja.pl