Pobił na śmierć przy dziecku. Za bójkę na boisku szkolnym grozi mu dożywocie

14.01.2020 12:22
Boisko szkole przy szkole podstawowej w Otwocku
fot. Google Street View

Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie mężczyzny, który na boisku szkolnym wdał się w bójkę i zostawił krwawiącego 51-latka. Dariusz R. uderzał pięścią i kopał mężczyznę w obecności swojej 7-letniej córki. Ojciec dziewczynki zeznał, że "działał w obronie koniecznej".

Pobicie ze skutkiem śmiertelnym na terenie szkoły. Jest akt oskarżenia

Jak czytamy na stronie TVN Warszawa, Prokuratura Rejonowa w Otwocku skierowała akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi R. do Sądu Okręgowego w Warszawie.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Prokurator zarzuca oskarżonemu, że 7 grudnia 2018 roku przed jedną z otwockich szkół pobił 51-letniego mężczyznę, który doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego zgonem - powiedział TVN Warszawa Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa - Praga.

Co się wydarzyło 7 grudnia 2018 roku?

7 grudnia 2018 roku oskarżony razem ze swoją córką i psem wybrali się na spacer. Gdy przebywali na szkolnym boisku, zauważył ich 51-latek, który akurat szedł wzdłuż budynku szkoły.

W pewnym momencie pokrzywdzony przeskoczył przez płot i udał się na boisko szkolne, na którym przebywał oskarżony wraz z córką i psem - powiedział Marcin Saduś.

Funkcjonariusze policji nie wiedza, dlaczego pokrzywdzony przeskoczył przez ogrodzenie i co zwróciło jego uwagę.

Zobacz także

Spotkanie Dariusza R. z 51-latkiem nagrał szkolny monitoring. Na nagraniu widać, jak mężczyźni się kłócą, a chwilę później zaczyna się szarpanina. Pokrzywdzony pierwszy próbował uderzyć ojca 7-letniej dziewczynki, ale upadł.

Gdy leżał na murawie, 44-latek zaczął go pić pięścią w twarz i kopać po całym ciele. Jak się okazało później, kluczowe było uderzenie w krtań.

Zobacz także

W tym czasie z boiska uciekła 7-latka. Około 20.30 oskarżony oddalił się z terenu szkoły i zostawił pokrzywdzonego.

17 minut później informacja o bójce dotarła do mundurowych. Ale na ulicy Majowej w Otwocku są dwie szkoły. Policjanci zaczęli od niewłaściwej. 51-latek zmarł w karetce 2,5 godziny po bójce. Po dwóch dniach ustalono tożsamość Dariusza R. i go zatrzymano.

Śledczy nie powiedzieli, dlaczego 51-latek przeskoczył przez płot i zaczął się kłócić z Dariuszem R. Ten twierdzi natomiast, że "działał w obronie koniecznej".

Po przesłuchaniu w Prokuraturze Rejonowej w Otwocku Dariusz R. usłyszał zarzut spowodowania obrażeń ze skutkiem śmiertelnym. 44-latkowi grozi dożywocie.

Jak wynika z opinii sądowo-psychiatrycznej, uzyskanej w toku śledztwa, oskarżony w czasie czynu miał w znacznym stopniu ograniczoną poczytalność. W toku śledztwa Dariusz R. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i początkowo składał wyjaśnienia, przedstawiając swoją wersję przebiegu wydarzeń - dodał Marcin Saduś.

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN Warszawa