Protest kontrolerów lotów na Okęciu. Blokowali wieżę. Grozi nam paraliż?

03.12.2019 10:44
wieża kontroli lotów

Nerwowa atmosfera wśród kontrolerów na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie. Związkowcy nie chcą zmian. PAŻP zapewnia, że bezpieczeństwo lotów jest zapewnione.

Na najważniejszym lotnisku w Polsce wybuchł protest kontrolerów lotów. Jak informuje Tvnwarszawa.pl, w poniedziałek miało dojść do próby zwolnienia przewodniczącego Związku Zawodowego Kontrolerów. Związkowcy twierdzą, że wywiązała się szarpanina. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zapewnia, że bezpieczeństwo lotów nie jest zagrożone.

O kłopotliwej sytuacji na Okęciu poinformował w poniedziałek wieczorem prawnik Związku Zawodowego Kontrolerów Lotniska Warszawa Piotr Wujec.

W środę zaistniał spór zbiorowy, nie nagłaśnialiśmy go, mimo że dotyczy bezpieczeństwa ruchu lotniczego. Od kilku miesięcy jest nowy kierownik warszawskiej wieży, pochodzący z innego sektora, ze zbliżania, nie z wieży, który generuje duży stres - relacjonował.

Zobacz także

Kontrolerzy na Okęciu nie chcą zmian

Kontrolerzy podkreślają, że praca z nowym przełożonym generuje wiele stresów. Wujec dodał, że nerwowa atmosfera na wieży przekłada się na "ryzyko dla ruchu lotniczego".

Wszyscy funkcyjni pracownicy złożyli oświadczenia woli, że nie chcą pracować pod tym kierownikiem - powiedział.

Związkowcy już 27 listopada przedstawili swoja żądania Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. W sobotę nikt nie spotkał się z kontrolerami, dlatego o sprawie powiadomili premiera, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. W piśmie ostrzegają, że konflikt "może mieć wpływ na bezpieczeństwo ruchu lotniczego".

W poniedziałek prezes Związku Zawodowego Kontrolerów Lotniska Warszawa Marcin Jaracz miał usłyszeć, że został zwolniony. Miało dojść do szarpaniny.

To, co zrobiono, jest karygodne. Konflikt eskaluje, wszyscy są zdenerwowani i zmęczeni sytuacją. Psychofizyczność ludzi "siada", to przekłada się na bezpieczeństwo pasażerów, którzy siedzą w samolotach. Obecny zarząd zdaje się to kompletnie bagatelizować. Wyczerpaliśmy wszystkie formy dialogu, nikt nas nie chce słuchać - oświadczył Marcin Jaracz.

Podkreślił również, że kontrolerom nie chodzi o pieniądze, ale o przywrócenie starego systemu 3+3 (3 dni pracy, 3 dni odpoczynku). Tamten model został zastąpiony modelem 3+2, który nie podoba się pracownikom.

Zobacz także

Protest kontrolerów lotów. Paraliżu nie będzie?

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podkreśliła, że "bezpieczeństwo operacji na lotniskach w Polsce, w tym na Lotnisku im. F. Chopina w Warszawie, jest zapewnione przez kontrolerów ruchu lotniczego PAŻP".

PAŻP przekazała także, że w poniedziałek nikogo nie zwolniono, "natomiast w ostatnich dniach listopada 2019 roku pewna liczba pracowników Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej złożyła z własnej inicjatywy oświadczenia o rozwiązaniu umów o pracę z zachowaniem okresów wypowiedzenia". Na koniec zapewniono o "woli dialogu z każdym pracownikiem".

RadioZET.pl/TVNwarszawa.pl/PAP