Zamknij
Uczestnicy manifestacji w obronie Andrzeja Poczobuta oraz innych więzionych dziennikarzy przed siedzibą Ambasady Białorusi w Warszawie
5 Zobacz galerię
fot. PAP/Marcin Obara

"Wolność dla dziennikarzy uwięzionych na Białorusi", "Idziemy po was", "Uwolnić więźniów politycznych" - to tylko niektóre z haseł, jakie wybrzmiały przed ambasadą Białorusi w Warszawie. W piątek odbyła się tam pikieta, zorganizowana przez dziennikarzy ze Stowarzyszenie Gazet Lokalnych.

Na pikietę pod hasłem "Wolność dla dziennikarzy uwięzionych na Białorusiprzyszli dziennikarze z różnych mediów. Wszyscy chcieli pokazać solidarność nie tylko z uwiezionymi białoruskimi dziennikarzami, ale z Białorusinami w ogóle.

"Słowa wsparcia, wszelkie gesty są bardzo istotne. Z drugiej strony mam poczucie, że to za mało. Musimy robić więcej, ale to jest to, co się dało zrobić, dlatego tu jestem", "To jest nienormalne, żeby dziennikarzy więzić za to, co piszą, co mówią. Nie wiem, czy to [pikieta - red.] coś zmieni, ale co ja więcej mogę? Mogę tylko pokazać swoją solidarność z nimi. Niech oni wiedzą, że my o nich myślimy i że chcielibyśmy, żeby było lepiej. Tyle możemy" - mówią nam zebrani przed ambasadą dziennikarze.

Jednocześnie przed warszawską siedzibą Komisji Europejskiej trwa głodówka Białorusinów, którzy chcą bardziej zdecydowanych działań w sprawie uwolnienia dwojga młodych dysydentów porwanych w niedzielę z samolotu Ryanaira.

RadioZET